Magdalena Cielecka. Nie wierzy w miłość do końca życia

Czytaj dalej
Fot. Sylwia Dąbrowa
Paweł Gzyl

Magdalena Cielecka. Nie wierzy w miłość do końca życia

Paweł Gzyl

Zawsze w życiu stara się być najlepsza. I udaje jej się: od razu po skończeniu szkoły trafiła do świetnego teatru i zaczęła zdobywać nagrody za swoje role. Teraz brakuje jej do pełnego spełnienia tylko założenia .

Jeszcze do niedawna wydawało się, że szczyt jej popularności przypadał na lata 90. Potem miała ewidentny przestój w karierze. Ale ostatnio wszystko się odmieniło. Oglądamy ją zarówno w serialu „Chyłka”, jak i w całej serii filmów kinowych - od „Zjednoczonych Stanów Miłości”, przez „Najlepszego” i „Gwiazdy”, po wchodzący właśnie na ekrany „Cicho, prawie noc”. Tworząc kreacje w tych wszystkich produkcjach, aktora czerpie garściami ze swego burzliwego życia.

- Mówi się, że aktorzy szybko żyją, piją, szaleją, ryzykują. Podejrzewam, że nie więcej niż inne grupy zawodowe. Ale też aktor musi skądś to wszystko brać! Nie jest tak, że wejdę na scenę czy stanę przed kamerą i na gwizdek zagram schizofreniczkę albo osobę w depresji, kurwę czy taką, która straciła całą rodzinę. Oczywiście nie mówię, że aktor ma się włóczyć po nocnych klubach! Ale trzeba szukać tych ekstremalnych doświadczeń, podchodzić blisko - mówi w „Vivie”.

* * *

Pochodzi z niewielkiej miejscowości Żarki-Letnisko, która za czasów Peerelu była miejscem wypoczynku dla całego Śląska. Większość mieszkańców żyła z wynajmu kwater - ale ojciec Magdy był kierowcą. Często więc wybywał z domu, a kiedy się pojawiał, sięgał po alkohol. To odbijało się na dzieciach - Magdzie i jej starszym bracie - Piotrze.

- Ojciec był osobą szaloną, wolnym duchem, takim czarodziejem, który wymyślał różne przygody i potrafił zaproponować znienacka wyjazd nad morze. Im byłam starsza, tym bardziej jednak zdawałam sobie sprawę z tego, że zachowanie ojca z czegoś wynika, że on jest fizycznie i emocjonalnie nieobecny - wspomina w „Twoim Stylu”.

Magda z bratem zawsze byli bardzo lubiani i towarzyscy. W ich domu często roiło się od gości. Duża była też w tym zasługa mamy, która starała się stwarzać w nim miłą atmosferę. Nie myślała o rozwodzie z pijącym mężem - bo w tamtych czasach trwało się w małżeństwie do końca. Kiedy Magda miała dziewiętnaście lat ojciec zginął w wypadku.

W dalszej części artykułu dowiesz się

  • Co się mówi o aktorach
  • O bolesnych ciosach, które spadały na aktorkę
  • Jak poznała swoją wielką miłość?

 

Pozostało jeszcze 68% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Paweł Gzyl

Dziennikarz Działu Kultura Gazety Krakowskiej i Dziennika Polskiego. Muzyka, film, książka.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetalubuska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.