Mamy dobre wieści dla gorzowskiego sportu!

Czytaj dalej
Fot. red.
Jarosław Miłkowski

Mamy dobre wieści dla gorzowskiego sportu!

Jarosław Miłkowski

Nowe boiska, remont w Słowiance, tor łuczniczy – o tym, jak zmienia się baza sportowa w Gorzowie, mówi Sebastian Pieńkowski, szef rady miasta.

Spotykamy się na terenach szkoły ogrodniczej w Zieleńcu, bo ma Pan dobre wiadomości dla gorzowskiego sportu, a także dla tego miejsca. Jakie konkretnie?
Minister sportu i turystyki znalazł 2 mln zł na przebudowę boisk piłkarskich przy ul. Olimpijskiej, do tego 1 mln zł na remont wentylacji w Słowiance. Cieszę się, że w końcu takie miasto jak Gorzów jest doceniane i wzmacniane przez – w skali kraju – nieduże, ale dla miasta ważne pieniądze. Kolejna dobra informacja to ta, że w ramach dobrej współpracy rady miasta, klubu radnych PiS, ale też przede wszystkim prezydenta mamy decyzję, że część terenów przy Zespole Szkół Ogrodniczych zostało oddanych do użytkowania łucznikom ze Startu Gorzów (niepełnosprawni sportowcy przywożą do miasta worki medali, a od stycznia nie mogą już trenować na stadionie przy ul. Olimpijskiej – dop. red.). Dostaną oni też pieniądze na przygotowanie prawdziwego toru łuczniczego. Będzie można tu robić zawody – np. mistrzostwa Polski – w których będzie mogło brać udział nawet 100 zawodników. A dzięki temu, że łucznicy będą mogli trenować przez cały dzień, jest nadzieja, że powstanie tu szkółka dla młodych adeptów.

Więcej przeczytasz w papierowym wydaniu Gazety Lubuskiej oraz w wydaniu PLUS.

Jarosław Miłkowski

Jestem dziennikarzem gorzowskiego działu miejskiego "Gazety Lubuskiej". Zajmuję się tym, co na co dzień dzieje się w Gorzowie - opisuję to, co dzieje się w magistracie, przyglądam się miejskim inwestycjom, jestem też blisko Czytelników. Często piszę teksty o problemach, z którymi mieszkańcy przychodzą do naszej redakcji w Gorzowie (Park 111, ul. Sikorskiego 111, II piętro). Poza tym bliskie mi są tematy związane z Kościołem. Od dzieciństwa jestem też miłośnikiem żużla, więc zajmuję się też tą dyscypliną sportu. Gdy żużlowcy rozgrywają sparingi, turnieje szkoleniowe a także jeżdżą w turniejach za granicą Polski, wybieram się tam z aparatem fotograficznym.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetalubuska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.