Mamy najlepszych zawodników w biegach na orientację

Czytaj dalej
Fot. UKS Energetyk Dychów
Łukasz Koleśnik

Mamy najlepszych zawodników w biegach na orientację

Łukasz Koleśnik

Komisja Lubuskiego Związku Biegów na Orientację dokonała podsumowania sezonu. W edycji otwartych zawodów udział wzięło ponad 700 zawodników z Polski i Niemiec.

Drużynowo po raz dziesiąty z rzędu zwyciężyli zawodnicy UKS Energetyk Dychów, zdobywając 65 pkt. Wyprzedzili kluby ze Skwierzyny i Międzyrzecza. To popis młodych podopiecznych trenera Jerzego Ostojskiego:W kat. K-10 N pierwsze cztery miejsca zajmowały kolejno Sabina Mucha, Natasza Stefanowicz, Oliwia Kuczak i Maja Kulka. WK-12 najlepsze były Agnieszka Skowrońska oraz Karolina Sadowska. Natalia Łabędzka zdobyła I miejsce w K-16, a Dorota Kula - drugie w K-16.

W kat. M-10 N też dominacja. Pierwsze cztery miejsca zajęli: Mateusz Hołownia, Artur Skowroński, Krystian Sadowski, Krystian Dzień. K-12 kolejno: Błażej Łabędzki, Marcel Kaczanowski, Wiktor Stelmaszuk i Adam Gasowski, a w M-14 - Bartosz Flisak i Radosław Ga-winkowski. Również wysokie lokaty zajęli starsi zawodnicy: Roman Kosicki - II miejsce M-35, Tomasz Żak - III miejsce M-40, Mariusz Kramski - I miejsce M-45, Jerzy Deptuła - II miejsce M-45, Adam Markowski - III miejsce M-50, Wojciech Meliński III - M-60, Jarosław Sadowski - I miejsce OPEN i trener Jerzy Ostojski - I miejsce M-70.

Łukasz Koleśnik

Co robię?


 


"Ja jestem kobieta pracująca, żadnej pracy się nie boję". To słynny cytat z serialu "Czterdziestolatek". Dlaczego go przytaczam? Nie jestem kobietą ;) Ale jeśli chodzi o moją pracę dziennikarską, to żadna tematyka mnie nie odstrasza. Biznes, polityka, sport, reportaże, fotoreportaże, relacje, newsy, historia. Dzięki temu też pogłębiam swoją wiedzę i doskonalę swoje umiejętności.


 


Największą satysfakcję z pracy mam wtedy, kiedy w jakiś sposób mogę pomóc. Dlatego często opisuję ludzi z problemami, chorych i potrzebujących oraz zachęcam do pomocy. I kiedy uda się pomóc nawet w najmniejszym stopniu, to jest plus.


 


Działam głównie na terenie powiatu krośnieńskiego. Obecnie trzymam ręce na pulsie, jeśli chodzi o poszczególne inwestycje w regionie, jak chociażby przygotowywane podniesienie zabytkowego mostu w Krośnie Odrzańskim (Czy zabytkowy most w Krośnie Odrzańskim zostanie podniesiony w tym roku? To coraz mniej prawdopodobne), przyglądam się rozwojowi szpitala w regionie (Zachodnie Centrum Medyczne w końcu kupiło nowy rentgen do szpitala. Budynek w Gubinie doczeka się termomodernizacji).


 


Jak trafiłem do Gazety Lubuskiej?


W Gazecie Lubuskiej jestem zatrudniony od kwietnia 2015 roku. Wcześniej też pracowałem jak dziennikarz, głównie na terenie Gubina i okolic. Tam stawiałem też swoje pierwsze kroki w zawodzie, poznałem podstawy, złapałem kontakty.


 


Początkowo nie łączyłem swojej przyszłości z dziennikarstwem. Myślałem o informatyce albo aktorstwie (wiem, spory rozstrzał ;) ). Ostatecznie trafiłem jednak na studia do Wrocławia, gdzie studiowałem na kierunku Dziennikarstwo i komunikacja społeczna. Poszczęściło mi się i po studiach zacząłem pracę w zawodzie oraz trwam w nim do dziś.


 


O mnie


Jestem miłośnikiem piłki nożnej oraz koszykówki. Od lat zapalony kibic Borussii Dortmund. Łatwo się domyślić, że w wolnym czasie lubię oglądać mecze, ale nie tylko. Czytam książki. Głównie kryminały lub biografie. Kinomaniak. Oglądam filmy (fan Gwiezdnych Wojen, ale tych starych) i seriale (za dużo by wymieniać). Lubię czasem pobiegać (za rzadko, co po mnie widać ;) ). Tak w skrócie. To tyle :)

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetalubuska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.