Jarosław Miłkowski

Marszałek niczym Mikołaj sypnęła umowami, na które czekaliśmy latami

– Ja tu jestem tylko mistrzem drugiego planu – śmiał się prezydent Jacek Wójcicki (stoi). Umowę na dofinansowania z marszałek Elżbietą Anną Polak podpisywał Fot. Jakub Pikulik – Ja tu jestem tylko mistrzem drugiego planu – śmiał się prezydent Jacek Wójcicki (stoi). Umowę na dofinansowania z marszałek Elżbietą Anną Polak podpisywał wiceprezydent Artur Radziński, który w mieście odpowiada za przeprowadzane inwestycje.
Jarosław Miłkowski

Remont ul. Kostrzyńskiej i budowa ośrodka radioterapii – obie te inwestycje ruszą już w przyszłym roku. Na co jeszcze unijne pieniądze pójdą na północy Lubuskiego?

– Dzisiaj jestem jak Święty Mikołaj i przywiozłam fantastyczne prezenty – mówiła wczoraj z uśmiechem marszałek Elżbieta Anna Polak. Niemal w samo południe podpisała umowę na dofinansowanie inwestycji, na które gorzowianie czekają od
wielu wielu lat. Mowa o remoncie ul. Kostrzyńskiej i budowie ośrodka radioterapii.

Na razie jest warunek
Zbudowanie ul. Kostrzyńskiej od nowa ma kosztować 44 mln zł. Ponad połowa tej kwoty pochodzi z Unii Europejskiej. Wczoraj marszałek Polak złożyła podpis pod umową na niecałe 26,2 mln zł. Dokument został podpisany warunkowo, bo urzędnicy nie dostali jeszcze zezwolenia na realizację inwestycji drogowej. Podpisanie tego dokumentu przez służby wojewody to już dosłownie formalność.

– Wszyscy zdają sobie sprawę, że ul. Kostrzyńska jest w makabrycznym stanie. To chyba najgorsza droga w Gorzowie – mówił wczoraj przy podpisywaniu umowy prezydent Jacek Wójcicki. Teraz droga zmieni się nie do poznania. Zniknie przede wszystkim kostka brukowa, po której nie dość, że źle się jeździ, to jeszcze przejazd powoduje spory hałas. Nowa nawierzchnia będzie na odcinku ponad 3 km. Przebudowany zostanie 1900-metrowy odcinek od skrzyżowania z placem Słonecznym do skrzyżowania z ul. Dobrą. Wyremontowanych zostanie także 1109 metrów ulicy od skrzyżowania z ul. Dobrą do węzła S3. O tym, że będą nowe chodniki, oświetlenie czy ścieżka rowerowa, chyba nawet nie trzeba wspominać. Dziś to wszystko przy budowach i remontach dróg jest standardem.
Jak przekazują nam urzędnicy, jeszcze zimą ma zostać rozpisany przetarg. A kiedy rozpocznie się budowa? – Żebym nie był później łapany za słowa, to odpowiem, że tak realnie to koło wakacji – mówił wczoraj naszemu dziennikarzowi prezydent Jacek Wójcicki.

Przyjdź dziś na spotkanie
Zanim jednak dojdzie do remontu, urzędnicy już dziś o godz. 11 w kamienicy po byłym klubie Lamus przy ul. Sikorskiego spotkają się z mieszkańcami, by porozmawiać o inwestycji. Gdy kilka tygodni temu miasto zaczęło znakować drzewa wzdłuż ul. Kostrzyńskiej, mieszkańcy zorientowali się, że planowana jest wycinka drzew przy ulicy. W sumie pod topór ma pójść 250 drzew. Mieszkańcy ostro przeciwko temu protestują. Działacze Ludzi dla Miasta sugerują zastosowanie kilku rozwiązań, dzięki którym można byłoby ocalić drzewa (np. zmniejszenie dopuszczalnej prędkości i zamontowanie luster przy wyjazdach z posesji). Dziś będzie o tym można porozmawiać m.in. z projektantami. Urzędnicy nie wykluczają, że da się jeszcze zrobić jakieś zmiany. Budowa ma potrwać do końca 2018 roku.

– Będzie ona szła równolegle z realizacją projektu tramwajowego, więc na pewno będzie sporo utrudnień w komuni-kacji. Przypuszczalnie na Kostrzyńskiej zostanie wprowadzony ruch wahadłowy – mówił wczoraj prezydent.

Budują w ciemno?
Jeśli chodzi o ośrodek radioterapii, to na nią z pieniędzy europejskich jest 21,6 mln zł. To jednak zaledwie 1/3 pieniędzy potrzebnych na inwestycję wartą 66,7 mln zł. Do pieniędzy z Unii należy doliczyć 4 mln zł zarezerwowane w budżecie Lubuskiego w tym roku i kolejne 4 mln zł w przyszłym roku. To wszystko pójdzie jednak jedynie na budowę samego obiektu. A co z resztą? – By zdobyć pieniądze na wyposażenie, będziemy startować w konkursie – mówił nam wczoraj Jerzy Ostrouch, prezes szpitala.

Budowa ma ruszyć jednak już za kilkanaście tygodni. – Kilka dni temu został rozpisany przetarg na wykonawcę. Już dostałem informację, że jedna z firm z Wrocławia chce przyjechać i zrobić wizję lokalną miejsca. Pierwsza łopata ma być wbita na przełomie marca i kwietnia – mówi szef lecznicy. Budynek stanie do 2018 roku.

Patrząc od strony głównego wejścia do szpitala, ośrodek radioterapii ma stanąć za lecznicą. Ma w nim być 25 łóżek. Do tego będzie hotel dla 26 pacjentów. Całość ma być jednopiętrowa.

– Nie boi się pan, że zbudujecie obiekt, który będzie stał pusty, bo zabraknie pieniędzy na wyposażenie? – dopytujemy prezesa Ostroucha.

– A myśli pan, że ja spokojnie śpię? Na pewno w sprawie radioterapii jesteśmy bliżej niż dalej.
Trzecią inwestycją, na którą Gorzów dostał pieniądze, jest termomodernizacja Przedszkoli nr 4 (ul. Kobylogórska) i nr 9 (ul. Widok) oraz żłobka nr 3 (ul. Słoneczna). Miasto dostało na to 1,6 mln zł.
Na północy Lubuskiego na choroby nowotworowe zapada rocznie 1,5 tys. osób. Szacuje się, że w ciągu roku z ośrodka radioterapii będzie mogło korzystać tysiąc pacjentów.

W przyszłym roku za pieniądze marszałka zostanie zrobionych wiele inwestycji drogowych:

* Miliony złotych pójdą też na inwestycje związane ze zdrowiem.

* W budżecie Lubuskiego są też pieniądze na zabezpieczenia przeciwpowodziowe.

* Pieniędzy nie zabraknie także na kulturę.

* Pieniądze na ul. Kostrzyńską Gorzów dostał w ramach Zintegrowanych Inwestycji Terytorialnych.

* Po podpisaniu umów na ul. Kostrzyńską Gorzów ma już zakontraktowanych ponad 18 proc. obiecanych pieniędzy.

* Na Zintegrowane Inwestycje Terytorialne Gorzów ma zapisane 49 mln euro. Po dzisiejszym kursie tej waluty to około 218 mln zł.

Jarosław Miłkowski

Jestem dziennikarzem gorzowskiego działu miejskiego "Gazety Lubuskiej". Zajmuję się tym, co na co dzień dzieje się w Gorzowie - opisuję to, co dzieje się w magistracie, przyglądam się miejskim inwestycjom, jestem też blisko Czytelników. Często piszę teksty o problemach, z którymi mieszkańcy przychodzą do naszej redakcji w Gorzowie (Park 111, ul. Sikorskiego 111, II piętro). Poza tym bliskie mi są tematy związane z Kościołem. Od dzieciństwa jestem też miłośnikiem żużla, więc zajmuję się też tą dyscypliną sportu. Gdy żużlowcy rozgrywają sparingi, turnieje szkoleniowe a także jeżdżą w turniejach za granicą Polski, wybieram się tam z aparatem fotograficznym.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.