Łukasz Koleśnik

Maszewo: Mieszkańcy w końcu postawili na swoim. Fermy indyczej jednak nie będzie w Granicach?

Maszewo: Mieszkańcy w końcu postawili na swoim. Fermy indyczej jednak nie będzie w Granicach?
Łukasz Koleśnik

Walka mieszkańców przeciwko planowanej fermie indyczej trwa już od lat. Czyżby jednak dobiegała ona końca? Jedna uchwała może zablokować inwestycje. Jest jednak druga strona medalu... gmina być może będzie musiała wypłacić odszkodowanie inwestorowi.

Mieszkańcy wsi Granice od około trzech lat protestują przeciwko budowie fermy indyczej w pobliżu ich domów. Były akcje, petycje, spotkania z inwestorem oraz urzędnikami. Przedstawiciele pierwszego z wymienionych próbowali przekonać ludzi z Granic, że ich działalność nie będzie szkodliwa.
- Jesteśmy normalną rodziną, która prowadzi działalność m.in. w zakresie hodowli indyków. Kupiliśmy działkę i chcemy ją zagospodarować zgodnie z jej przeznaczeniem - zapewniali.

Pozostało jeszcze 80% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Łukasz Koleśnik

Komentarze

2
Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Waldemar S

W tekście wkradł się błąd powinno być 'pożądane.

Waldemar S

Skuteczne uchwalenie planu zagospodarowania przestrzennego , praktycznie powoduje brak możliwości powstania fermy i redukuje do zera możliwość ubiegania się o odszkodowania. Każdy ma prawo iść do Sądu w swojej sprawie. Musi jednak udowodnić swoje racje. Gmina ma władztwo planistyczne, nie posiadają jej inwestorzy. Jeśli coś jest zgodne z koncepcją rozwoju gminy to jest porządane a jesli nie jest to musi się liczyć z brakiem akceptacji. Prawo w sprawie budowy ferm jest ułomne i ma braki. Obecnie będzie procedowany w Sejmie projekt ustawy odorowej. Według zapisów projektu, ferma w Granicach nie miala by szans powstania.
"Vox populi ...." to bardzo ważna rzecz w samorządności.

plus.gazetalubuska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.