Jarosław Miłkowski

Mateusz z kolegami sięgnął po alkohol. Nie przeżył... Jak doszło do tragedii w Ciecierzycach?

Zatrzymani 18-latkowie spędzili dwie doby na policyjnym „dołku”. Po usłyszeniu zarzutów mają dozór policyjny. Grozi im do pięciu lat więzienia. Fot. KWP Gorzów Zatrzymani 18-latkowie spędzili dwie doby na policyjnym „dołku”. Po usłyszeniu zarzutów mają dozór policyjny. Grozi im do pięciu lat więzienia.
Jarosław Miłkowski

To dla nas szok – mówią ludzie w Ciecierzycach koło Gorzowa. W poniedziałek przy drodze jedna z mieszkanek natrafiła na zwłoki chłopca, którego kilkanaście godzin wcześniej mieli upić dwaj starsi koledzy.

Jest wtorkowe przedpołudnie. Stoję w centrum Ciecierzyc. To wieś w gminie Deszczno, kilka kilometrów od Gorzowa. Parę kroków za mną market, z którego wychodzi ktoś ze zniczami. Parę kroków przede mną kościół, a po drugiej stronie ulicy cmentarz. Widać przygotowania do pogrzebu.

Przed wejściem na cmentarz stoi starszy mężczyzna i sporo młodsza od niego kobieta. Gdy podchodzę do nich, wiem, że za kilka dni we wsi będzie kolejny pogrzeb. Dzień wcześniej, w poniedziałek, przy ul. Różanej w Ciecierzycach znalezione zostało ciało 15-letniego chłopca.

  • Jak zginął Mateusz?
  • Po ilu kieliszkach przychodzi śmierć?
  • Czym grozi szybkie picie?
Pozostało jeszcze 86% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Jarosław Miłkowski

Jestem dziennikarzem gorzowskiego działu miejskiego "Gazety Lubuskiej". Zajmuję się tym, co na co dzień dzieje się w Gorzowie - opisuję to, co dzieje się w magistracie, przyglądam się miejskim inwestycjom, jestem też blisko Czytelników. Często piszę teksty o problemach, z którymi mieszkańcy przychodzą do naszej redakcji w Gorzowie (Park 111, ul. Sikorskiego 111, II piętro). Poza tym bliskie mi są tematy związane z Kościołem. Od dzieciństwa jestem też miłośnikiem żużla, więc zajmuję się też tą dyscypliną sportu. Gdy żużlowcy rozgrywają sparingi, turnieje szkoleniowe a także jeżdżą w turniejach za granicą Polski, wybieram się tam z aparatem fotograficznym.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.