Edward Gurban

- Miasto jest mistrzem Polski w kategorii: „Gdzie byliśmy, a gdzie jesteśmy” - powiedział na debacie z mieszkańcami Wadim Tyszkiewicz

- Miasto jest mistrzem Polski w kategorii: „Gdzie byliśmy, a gdzie jesteśmy” - powiedział na debacie z mieszkańcami Wadim Tyszkiewicz Fot. Edward Gurban
Edward Gurban

- Miasto jest mistrzem Polski w kategorii: „Gdzie byliśmy, a gdzie jesteśmy” Jeśli porównać początki mojej prezydentury i sytuację miasta o ogromnym bezrobociu, do obecnej Nowej Soli, to dokonaliśmy wielkiego postępu i rozwoju. Nowa Sól ma dziś markę - zaczął sierpniową debatę Wadim Tyszkiewicz, prezydent Nowej Soli.

piątek, 16 sierpnia w Galerii Pod Tekstem, Miejskiej Biblioteki Publicznej, odbyło się bodaj ostatnie przed jesiennymi wyborami spotkanie prezydenta miasta, Wadima Tyszkiewicza z mieszkańcami. Prowadził je Tomasz Jędraszak. - Będę jeszcze prezydentem miasta, kiedy do Nowej Soli wejdzie przynajmniej jeden znaczący inwestor. Zależało mi też na dopięciu rozpoczętych inwestycji - informował Tyszkiewicz. - Jestem 17 lat prezydentem i po ludzku czuję się zmęczony. Nie chciałbym się skarżyć, ale potrzebuję zmiany. Pracuję praktycznie siedem dni w tygodniu. Żyjemy w trudnych czasach, socjal rozwinięty do niebywałych rozmiarów przynosi szkody. Moje poglądy na ten temat znacie, jestem liberałem. Dlatego wystartuję w tegorocznych wyborach do Senatu - oznajmił. Zostawiam miasto w jak najlepszym stanie. Tu się nie ma prawa nic złego zdarzyć. Nowa Sól jest zaprogamowana na sukces. Stała się wzorem dla całej Polski. Finanse miasta są w bardzo dobrym stanie, wpływy równoważą wydatki. Zadłużenie miasta stanowi jedynie 14% budżetu ( 27 mln zł na 190 mln), przy wartości dopuszczalnej 60%. Na pewno więc nie uciekam z miasta z powodu zadłużenia - zapewnił prezydent.

Prezydent w ogniu pytań

Rundę pytań zaczęły pytania o gospodarkę. Pan Łukasz pytał o nowości na strefie. - Są dwie bardzo poważne firmy zainteresowane wejściem, ale szczegółów nie wolno podawać, dopiero za parę tygodni, po rozstrzygnięciu przetargu będzie to wiadome - odpowiedział Tyszkiewicz.

Ile terenu pozostało na zagospodarowanie na strefie - zapytał pan Ryszard Woły z sali.

- Jeszcze z 7-8 lat możemy spać spokojnie. Później zabraknie miejsca i musi się coś wydarzyć. Gminy i sołectwa muszą się przyłączyć do miasta, bo inaczej wszyscy na tym stracimy. Mamy jeszcze osiem działek do zagospodarowania na obu strefach. Ktoś zapytał, czy będzie komu na nich pracować. - Już dziś brakuje ludzi. Mamy najniższe od 1989 roku bezrobocie, ale z drugiej strony problemem jest duża liczba trwałych bezrobotnych. Są też spore rezerwy zasobów ludzkich do pracy na wsi, trzeba tylko zachęcić ich do pracy, tym bardziej, że mamy dobrze zorganizowany transport międzygminny - wyjaśniał prezydent.

Co z komunikacją i „Odrą”?

Z internetu padło pytanie o podsumowanie działalności Subbusu. - W samej Nowej Soli transport autobusowy działa bardzo dobrze. Część mieszkańców powiatu narzeka na małą ilość kursów. Transport kosztuje, nie da się wieźć autobusem 30 km jednego pasażera. Burmistrzowie czy wójtowie musieliby dopłacić, jeśli chcą, żeby autobusy częściej kursowały-tłumaczył włodarz.

- Co z pozostałością po fabryce nici „Odra”? - pytała pani Róża.

To zdaniem Tyszkiewicza jeden z najtrudniejszych problemów.- Pozyskaliśmy pieniądze na rewitalizację w ramach projektu „Zaprojektuj - zabuduj”. Procedury trwają bardzo długo. Mamy gotowy projekt, ale realizacja wydłużyła się o rok. Przeszkodami są m.in.: ekspertyza w sprawie wieży zegarowej i niespodzianki pod ziemią - usłyszeliśmy w odpowiedzi. Podobnie jest z Dozametem. Tam jest jeszcze trudniej. Mamy projekt, jesteśmy gotowi. Bardzo trudno się dogadać z właścicielem na temat drogi do ul. Brzozowej, przez co ruch samochodów ciężarowych byłby wyprowadzony z centrum miasta. Trzeba się będzie chyba uciec do procedury ZRID - wywłaszczenia właściciela - zastanawiał się prezydent.

-Jak przebiegają prace przy krytej pływalni? - zapytał inernauta.

- To jest trudny projekt, ale zagrożeń nie ma - zapewnił Tyszkiewicz. Mam nadzieję, że termin - maj 2020 - będzie dotrzymany - padła odpowiedź. Na krytej pływalni będzie basen pływacki, sauna, jacuzzi brodzik dla dzieci. Nie będzie zjeżdżalni. W następnej kolejności będzie budowana hala widowiskowo-sportowa na 700 - 800 miejsc, z możliwością dostawienia krzeseł na 1500 osób. Tu będzie także siłownia. Na modernizację czeka stadion miejski.

Edward Gurban

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetalubuska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.