Miasto miało kapitalny pomysł, żeby stworzyć przewodniki

Czytaj dalej
Fot. Google Street View
Tomasz Rusek

Miasto miało kapitalny pomysł, żeby stworzyć przewodniki

Tomasz Rusek

Szkoda, że ostatnie reorganizacje w urzędzie (zwolnienia, zmiany, przesunięcia) wstrzymały realizację jednego z fajniejszych pomysłów urzędników, o którym nawet mało kto słyszał.

Gorzów to nie Rzym. Nie mamy powalającego zabytku co pięć kroków. Nie jesteśmy też Paryżem, by - również co pięć kroków- zachwycać turystów jakimś muzeum, niezwykłą budowlą lub kolejnym, jeszcze piękniejszym mostem. Nie jesteśmy - w kwestii liczby atrakcji - nawet Warszawą czy Poznaniem. Po prostu jesteśmy Gorzowem. A to sprawia, że każdy dobry pomysł na promocję jest u nas na wagę złota.

Co pokazać, gdy przyjeżdża do nas daleka rodzina albo znajomy zza granicy? Wiadomo: katedra, stare mury obronne, nowy bulwar. Co bardziej pomysłowi dorzucą stadion żużlowy, kamienice przy deptaku i ogród koło muzeum przy Warszawskiej. Wybitnie pomysłowi może zabiorą gościa szlakiem willi dawnych przemysłowców albo na wycieczkę po murawach. I tyle. Koniec. Dlatego miasto miało kapitalny, uważam, plan: stworzyć aż sześć nowych przewodników, z których część napisaliby sami - wybrani w konkursie - zorientowani w mieście gorzowianie. Co ważne, byłyby to przewodniki niesztampowe. Trasy turystyczne miałyby prowadzić nas po mieście według konkretnych tematów, m.in.: kulinaria, historia miasta Landsberg, przyroda, sport, kultura alternatywna.

Miasto miało kapitalny pomysł, żeby stworzyć przewodniki
Google Street View

Jeszcze rok temu urząd w wewnętrznym piśmie do radnych zapewniał, że wszystko jest dopięte na ostatni guzik. Był dokładny plan „produkcji”, który zakładał, że przewodniki będą tworzone i układane w maju, czerwcu 2016 r. , gotowe najpóźniej w lipcu, tak, byśmy już w te wakacje - zaczynające się za cztery miesiące - mogli pokazać przyjezdnym Gorzów z zupełnie innej strony.

Z ciekawości postanowiłem sprawdzić, jak idą prace nad przewodnikami (o których napisaliśmy w „Głosie Gorzowa” i którymi już pochwaliłem się znajomym z innych miast). Byłem ciekawy, czy do szlaku załapią się bułki z pieczarkami? Czy ktoś wpadł na pomysł pochwalenia się portem, gdzie jest Kuna? Czy i jakie landsberskie klimaty zostały opisane? Czy wykorzystany zostanie Stilon? Srogo się rozczarowałem. „Ze względu na przeprowadzone zmiany kadrowe i strukturalne w wydziałach kultury i pro-mocji oraz sportu i turystyki, etapy te nie mogły zostać zrealizowane. Temat zostanie powtórnie przeanalizowany po zmianach kadrowych zapowiedzianych od 1 marca br.” - odpisał mi urząd. A to oznacza - tłumacząc na nasze - że w najbliższe wakacje przewodniki na pewno nie będą gotowe. Szkoda, pomysł był przedni. Mam tylko nadzieję, że za pół roku jakaś inna reorganizacja nie stanie na przeszkodzie, by go zrealizować.

Tomasz Rusek

Najwięcej moich tekstów znajdziecie obecnie na stronie międzyrzecz.naszemiasto.pl. Żyję newsami, ciekawostkami, inwestycjami, problemami i dobrymi wieściami z Międzyrzecza, Skwierzyny, Trzciela, Przytocznej, Pszczewa i Bledzewa.
To niezywkły powiat, moim zdaniem jeden z najpiękniejszych (i najciekawszych!) w Lubuskiem. Są tam też wspaniali ludzie, z którymi mam szansę porozmawiać na facebookowym profilu Głos Międzyrzecza i Skwierzyny. Wpadnijcie tam koniecznie. Udało się nam stworzyć wraz z ponad 15 tysiącami ludzi fajne, przyjazne miejsce, gdzie znajdziecie newsy, piękne zdjęcia, relacje z ważnych wydarzeń i - codziennie! - najnowszą prognozę pogody. Bo od pogody zaczynamy dzień.


Staram się pilnować najważniejszych spraw i tematów. Sporo piszę o:


jeziorze Głębokim, o inwestycjach, czy atrakcjach turystycznych, ale poruszamy (MY - bo wiele tematów do załatwienia i opisania podpowiadacie Wy, Czytelnicy) dziesiątki innych spraw. 
Dlatego przy okazji wielkie dzięki za Wasze komentarze, opinie, zaangażowanie i wsparcie.



Zdarza się też, że piszę o Gorzowie. To moje rodzinne miasto, które - tak lubię myśleć - znam jak własną kieszeń. Cały czas się zmienia, rozbudowuje, wiecznie są tu jakieś remonty i inwestycje, więc pewnie jeszcze przez lata nie zabraknie mi tematów!



 


Do Gazety Lubuskiej (portal międzyrzecz.naszemiasto.pl jest jej częścią) trafiłem niemal 20 lat temu. Akurat zakończyłem swoją kilkuletnią przygodę z Radiem Gorzów i Radiem Plus, więc postanowiłem się sprawdzić w słowie pisanym (choć mówione było świetną przygodą). I tak się sprawdzam, i sprawdzam, i sprawdzam. Musicie bowiem wiedzieć, że Lubuska sprzed nastu lat i obecna to zupełnie inne gazety. Dziś, poza pisaniem, robimy zdjęcia, nagrywamy filmy, przygotowujemy relację. Żaden dzień nie jest takim sam. I chyba dlatego tak lubię tę pracę.

Lubię też:



  • jazdę na rowerze

  • pływanie

  • urlopy

  • gołąbki

  • seriale

  • lenistwo



nie przepadam za:



  • winem

  • górami

  • ogórkową

  • tłumem

  • hałasami

  • wczesnym wstawaniem (aczkolwiek nieźle mi wychodzi!)



OK, w ostateczności mogę zjeść ogórkową.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.