Natalia Dyjas

Mijają tygodnie, a obiecanego dojazdu do działek w Zielonej Górze wciąż brak

Mijają tygodnie, a obiecanego dojazdu do działek w Zielonej Górze wciąż brak
Natalia Dyjas

O sprawie dojazdu do Rodzinnych Ogródków Działkowych 22 lipca pisaliśmy już dwa miesiące temu. Wszystko wskazywało na to, że działkowicze doczekają się tak bardzo wyczekiwanego łącznika. Czas mija, a tego jednak brakuje. Ostatnio problem z dojazdem miała tutaj karetka pogotowia...

- Na jednej z działek zasłabła kobieta - opisuje nam pani Beata, która była świadkiem zdarzenia i jako pielęgniarka pospieszyła z pomocą. -Stwierdziliśmy, że wezwiemy pogotowie. Niestety dojazd do działek jest, jaki jest i musieliśmy czekać na dojazd służb ratowniczych około 20 minut. Mogło to się skończyć tragicznie. Obawiam się, że gdyby ktoś na działkach dostał zawału, to pomoc może nie przybyć na czas. A na naszych działkach 90 proc. to ludzie starsi...

Powraca temat dojazdu do działek 22 Lipca w Zielonej Górze. Ostatnio na teren ogrodów nie mogła dojechać karetka.

Pozostało jeszcze 78% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Natalia Dyjas

Dziennikarka zielonogórskiego działu miejskiego. Ważne są dla mnie codzienne problemy mieszkańców, sprawy społeczne i kulturalne naszego regionu.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetalubuska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.