Minister rolnictwa „szuka paragrafów” na zwolnionych szefów stadnin koni

Czytaj dalej
Fot. Piotr Smoliński
Wojciech Rogacin

Minister rolnictwa „szuka paragrafów” na zwolnionych szefów stadnin koni

Wojciech Rogacin

Minister rolnictwa Krzysztof Jurgiel kieruje do prokuratury zarzuty wobec odwołanych szefów stadnin. Ci liczą, że prokuratura obali zarzuty.

Minister rolnictwa Krzysztof Jurgiel powiedział we wtorek na konferencji prasowej, że skierował do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa wobec byłych dyrektorów stadnin koni w Janowie Podlaskim i Michałowie Marka Treli i Jerzego Białoboka. Zarzucił im niegospodarność i stwierdził, że odwołanie obu dyrektorów oraz Anny Stojanowskiej, głównego specjalisty ds. hodowli koni arabskich w ANR, powinno nastąpić za poprzedniego rządu.

Powołał się na raport CBA i stwierdził, że służba ta rekomendowała odwołanie wszystkich wymienionych osób.
Jednak w raporcie CBA z 2015 r. nie ma takiej rekomendacji ani zarzutów skierowanych wobec kierownictwa stadnin. Pojawia się natomiast w dokumencie z 4 marca tego roku, trzy tygodnie po odwołaniu szefów stadnin. Jako główny zarzut minister rolnictwa oraz szef ANR Waldemar Humięcki uznali zlecenie bez konkursu spółce Polturf organizacji dorocznej aukcji koni arabskich w Janowie Podlaskim i polskiego czempionatu tych koni. – Liczę na niezależność prokuratury i na to, że oczyści nas z zarzutów – skomentował informację ministra rolnictwa Marek Trela, były prezes stadniny w Janowie Podlaskim.

Na pytanie, czy stadniny obowiązuje ustawa o zamówieniach publicznych, a zatem czy muszą one organizować taki konkurs, Humięcki przyznał, że nie obowiązuje. Dodał, że jego zdaniem jest to jednak dobra praktyka. Marek Trela, odwołany prezes stadniny w Janowie, przypomniał, że konkurs taki został zorganizowany i wygrała w nim firma Polturf.

Humięcki zarzucił też szefom stadnin, że przynoszą one straty. Na pytanie AIP przyznał jednak, że stadniny w Michałowie i Janowie jako całość przynoszą jednak zyski (w ubiegłym roku odpowiednio ponad 2 i ponad 3 mln zł), a straty są tylko w sekcji hodowli koni. – To wszystko jest jedynie szukaniem paragrafów na nas – komentuje Marek Trela.

Autor: Wojciech Rogacin

Wojciech Rogacin

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.