Natalia Dyjas-Szatkowska

Młodość jest w nas, czyli jak seniorzy świętowali na pikniku w Zielonej Górze [WIDEO]

OGNISKO PIECZENIE KIEŁBASEK Fot. Archiwum Klubu Seniora Relaks Jedną z atrakcji pikniku było ognisko. Ale nie zabrakło też śpiewów, tańców, które zintegrowały zielonogórskich seniorów.
Natalia Dyjas-Szatkowska

Kilkadziesiąt osób bawiło się na pikniku, zorganizowanym przez Klub Seniora Relaks. A inicjatorzy akcji już zapowiadają kolejne spotkania...

- Zorganizowaliśmy wydarzenie rekreacyjne i integrujące - mówi Jan Kominek, na co dzień działający w Klubie Seniora Relaks, przy ul. Ptasiej 16. - Piknik jest po to, by pokazać, że starsze osoby są w naszym mieście. Chcą one być aktywne, pragną działać i państwo musi o nich pamiętać.

Klub Seniora Relaks zaprosił seniorów do wspólnej zabawy na nowo odremontowanej polanie na Wzgórzach Piastowskich. Na spotkanie z muzyką, śpiewem i tańcem w tle przybyło wielu zielonogórzan. Jak na piknik przystało, nie mogło zabraknąć biesiady przy ognisku. I pieczenia na kijach kiełbasek, bo tu jest właśnie na to specjalne palenisko.

- Zawsze były i są potrzebne takie spotkania - mówi jedna z uczestniczek pikniku, która uczęszcza do Klubu Relaks. - Pięknie się bawimy w otoczeniu tej zieleni i dziękujemy naszemu kierownikowi, że tak wspaniale nam to zorganizował. I prosimy o jeszcze!
Klub Seniora Relaks działa już od kilku miesięcy w naszym mieście. Odbywają się w nim spotkania z ekspertami, wykłady na temat bezpieczeństwa osób starszych. W ramach działań klubu seniorzy korzystają też z rozrywek kulturalnych czy wyjść na basen.
- Chcę doprowadzić do tego, by powstał stały harmonogram działań, który będzie realizowany - wyjaśnia J.Kominek.

Organizatorzy akcji już planują kolejny taki piknik dla seniorów. Miałaby się on odbyć w Zielonej Górze Ochli.

Natalia Dyjas-Szatkowska

Dzień dobry! Nazywam się Natalia Dyjas-Szatkowska i jestem rodowitą zielonogórzanką. Pracuję w "Gazecie Lubuskiej" od 2016 roku. I choć z wykształcenia jestem filologiem polskim i teatrologiem, to swoją pracę zawodową związałam właśnie z mediami. 


W obszarze moich działań znajdują się: 



  • problemy i sprawy Zielonej Góry,

  • kwestie, które poruszają mieszkańców powiatu zielonogórskiego.


Ważne są dla mnie codzienne problemy mieszkańcówsprawy społeczne i kulturalne naszego regionu. Nie jest mi obojętny los zwierzaków i często piszę o nich na naszych łamach. Lubię spotkania z ludźmi i to właśnie nasi Czytelnicy są dla mnie wielką inspiracją. To oni podpowiadają, czym warto się zająć, co ich boli, denerwuje, ale i cieszy. 


Zawsze lubiłam rozmawiać z ludźmi. Jako osoba, która pracowała z nimi podczas organizacji różnych wydarzeń kulturalnych i festiwali, zrozumiałam, że to właśnie człowiek i jego historia są dla mnie najważniejsze. To więc chyba nie przypadek, że zaczęłam pracę w dziennikarstwie... 


W wolnych chwilach (jeśli jakaś się znajdzie... :)) nałogowo pochłaniam książki (kryminałom mówię nie, ale mocno kibicuję nowej, polskiej prozie) i z aparatem poznaję nasze piękne województwo lubuskie. Chętnie dzielę się urodą regionu na łamach "Gazety Lubuskiej" i portalu "Nasze Miasto". Nie boję się też pokazywać, co jeszcze mogłoby się tutaj zmienić. I to właśnie przynosi mi największą satysfakcję w pracy. Gdy uda się choć trochę ulepszyć otaczającą nas rzeczywistość. 


Czy w Twojej okolicy dzieje się coś ważnego? Masz sprawę, która Twoim zdaniem powinna zostać opisana w naszej gazecie? A może masz jakiś kłopot, który należy rozwiązać? Śmiało! Skontaktuj się ze mną, postaram się zająć danym tematem.


Kontakt do mnie: natalia.dyjas@polskapress.pl


Telefon: 68 324 88 44 lub: 510 026 978.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.