Młodsze ptaki wystartują wcześniej

Czytaj dalej
Fot. Pixabay
Dariusz Chajewski

Młodsze ptaki wystartują wcześniej

Dariusz Chajewski

Ornitolog Krzysztof Gajda od lat obserwuje bociany. W tym roku te piękne ptaki nieco wcześniej wzięły się za sejmikowanie.

Mamy pierwszą połowę sierpnia, a boćki już zbierają się w grupy. Nie za wcześnie na pakowanie manatków?
Rzeczywiście, sejmiki ruszyły. Mało tego, te młodsze osobniki już zaczęły odlatywać, kierując się na wschód, co potwierdzają nadajniki GPS.

Na wschód? Chyba powinny zmierzać raczej na południe?
Młode bociany z reguły ruszają wcześniej w takich rówieśniczych grupach, w które się najpierw zbierają. Cóż, oczywiście mają wrodzony instynkt, taki GPS, ale brakuje im jeszcze doświadczenia. Nie znają niebezpieczeństw, prądów powietrza, elektrowni wiatrowych i idzie im to znacznie wolniej. Z reguły starsze ptaki doganiają je mniej więcej nad wybrzeżem Afryki Północnej i lecą już razem.

Jaką drogę mają przed sobą? Zmierzają na południe Czarnego Lądu?
Otóż okazuje się, że ocieplenie klimatu ma też wpływ na te ptaki. Coraz częściej dają sobie spokój z lotem do Afryki i zadowalają się południem Europy, wystarczą im nawet Węgry. Na razie nie jest to zjawisko masowe, ale już zauważalne. Teoretycznie powinien je czekać lot na trasie o długości jakichś 10 tys. km, ale rzadko który tam dolatuje. Zostają, na przykład, w Afryce Środkowej.

Jaki był ten sezon dla lubuskich bocianów?
Więcej niż dobry. W Kłopocie lęgi były powyżej średniej. U nas, w parku Ujście Warty z 68 gniazd wyszło 187 młodych. To bardzo dobry wynik. A jedna z par wyprowadziła pięć młodych. To już jest prawdziwa rzadkość.

Co na to wpłynęło?
Przede wszystkim aura. Nie było suszy, a zwłaszcza długich okresów bez deszczu. Dzięki temu utrzymywał się w miarę wysoki poziom wód gruntowych, bociany nie musiały zanadto martwić się o pożywienie.

Człowiek też może przyłożyć do tego rękę?

Oczywiście, i często nie zdajemy sobie sprawy, jak drobiazgi, z naszego punktu widzenia, mają fundamentalne znaczenie.

Na przykład?
Jako Zespół Lubuskich Parków Krajobrazowych zajrzeliśmy do gniazd i usuwaliśmy wszelkie sznurki do snopowiązałek, żyłki, torebki foliowe... I jestem przekonany, że to także ma wpływ na liczebność ptaków. Takie pułapki w gniazdach są szczególnie niebezpieczne dla młodych ptaków.

Czego życzyć bocianom lecącym na południe?
Przede wszystkim tego, aby nie spotkały złych ludzi.

Zobacz też: Bociany z Kartowic

Dariusz Chajewski

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetalubuska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.