Renata Hryniewicz

Możliwe, że 12 listopada nie zakłóci pracy służby zdrowia

Jeśli prezydent podpisze ustawę z zapisem, że służba zdrowia ma pracować bez zmian, umówione zabiegi będą realizowane Fot. Karolina Misztal Jeśli prezydent podpisze ustawę z zapisem, że służba zdrowia ma pracować bez zmian, umówione zabiegi będą realizowane
Renata Hryniewicz

Jedni się cieszą, że 12 listopada będzie dniem wolnym od pracy, inni są zdenerwowani, bo mieli np. umówione wizyty u lekarza. Rodzice, którzy pracują, nie mają z kim zostawić dzieci, a podróżni zastanawiają się, czy pojedzie ich autobus.

Zgodnie z uchwaloną w środę przez Sejm ustawą, 12 listopada 2018 roku jest uroczystym świętem narodowym oraz dniem wolnym od pracy. Prezydent zapowiedział, że uchwałę podpisze.

Nie wszyscy są zadowoleni

- Oj, nie pomyśleli nasi rządzący... Pół roku już czekam na wizytę u okulisty w Poliklinice w Zielonej Górze, choruję na jaskrę. I akurat mam termin na 12 listopada. Co więcej, tego samego dnia moja córka ma iść do alergologa. I co teraz? Przełożą nam wizyty o kolejne pół roku? - zadzwoniła do nas pani Zofia z Zielonej Góry. - Takie zmiany wprowadzane na szybko powodują tylko chaos! Czy nie lepiej byłoby, aby każdy mógł odebrać wolne w jakiś inny wybrany przez siebie dzień? To nie dezorganizowałoby pracy wszystkich instytucji - dodaje zielonogórzanka.

Podobny problem ma Czytelnik z Gorzowa, który 12 listopada ma zaplanowaną wizytę u onkologa.

- Czy ktoś zastanowił się, co będzie z dziećmi 12 listopada, skoro wolne mają nieliczni? Przedszkola i szkoły zamknięte. Czy ktoś pomyślał o rodzicach, którzy pracują i nie dysponują alternatywą w postaci niani czy babci ? Ba! Wiele babć tego dnia też jest w pracy - pyta Ewa Zalewska ze Słubic, która pracuje w Majalandzie i w tym dniu idzie do pracy. - Człowiek na początku roku ustala sobie dni wolne od pracy, wie, kiedy opieki nad dzieckiem mieć nie będzie, a tu taka niespodzianka... - dodaje.

Jeszcze nic nie jest pewne

Taki problem będą mieli na przykład rodzice pracujący w szpitalach, poradniach czy aptekach. Choć wstępnie posłowie zakładali, że służba zdrowia będzie pracowała jak w dni wolne od pracy, senatorowie odrzucili w piątek tę poprawkę.

- Ustawa jeszcze nie jest podpisana, więc trudno nam zająć jednoznaczne stanowisko w tej sprawie - mówi Joanna Branicka, rzecznik Narodowego Funduszu Zdrowia w Zielonej Górze.

Same szpitale twierdzą, że jeśli prezydent podpisze ustawę z zapisem, że służba zdrowia będzie pracować bez zmian, umówione zabiegi u specjalistów w poradniach i szpitalach będą realizowane.

- Oczywiście będziemy stosowali się do zapisów w ustawie - mówi Marta Pióro, rzecznik sieci Nowy Szpital, które funkcjonują w Kostrzynie nad Odrą, Skwierzynie, Świebodzinie, Szprotawie i Wschowie.

Podobnej odpowiedzi udzieliły nam szpitale w Zielonej Górze, Gorzowie, Słubicach i Torzymiu.

- Zgodnie ze zgłoszoną poprawką do ustawy, świadczenia w szpitalach i ambulatoryjnej opiece specjalistycznej mają być udzielane według zaplanowanej na ten dzień kolejności. To znaczy, że umówione zabiegi i wizyty u specjalistów odbędą się zgodnie z harmonogramem - mówi Joanna Bieniek, rzecznik Lubuskiego Szpitala Specjalistycznego Pulmonologiczno-Kardiologicznego w Torzymiu. - Zaplanowane na 12 listopada br. przyjęcia pacjentów do poradni specjalistycznych zostaną terminowo wykonane. Administracja szpitala nie będzie tego dnia pracować, natomiast zrealizowane zostaną wszystkie świadczenia medyczne, na które pacjenci zostali zapisani - dodaje rzeczniczka.

Nadal nie wiadomo też, jak będzie wyglądała praca w handlu. Senatorowie w piątek opowiedzieli się za poprawką zmierzającą do tego, aby w tym dniu obowiązywało ograniczenie handlu tak jak w niedziele i inne dni świąteczne.

Tutaj się czyta. Bez reklam.

Tak jak w kiosku. Kupując prenumeratę cyfrową, możesz czytać codzienne wydanie Gazety Lubuskiej.

Co zyskujesz:

  • dostęp do wszystkich treści Gazety Lubuskiej
  • codzienne e-wydanie Gazety Lubuskiej
  • artykuły, reportaże, wywiady i multimedia
  • co tydzień nowy numer Ekstra Magazynu
Renata Hryniewicz

Jestem otwarta dla innych i staram się pomóc wszystkim, którzy potrzebują mojej pomocy. Jestem optymistką i nigdy się nie załamuję. Wierzę, że zawsze jest jakieś wyjście. Lubię dobry żart i ludzi wesołych z pozytywną energią. Nie znoszę smutasów. Nie lubię się kłócić. Nawet jeśli muszę ustąpić, zrobię to, żeby uniknąć sporów. Moją wadą jest za mała asertywność, zaletą - jak mówią przyjaciele - to, że potrafię wysłuchać. Ponoć zawsze daję dobre rady. Śpiewam w zespole chałturniczym, bo śpiew sprawia mi radość i daje ulgę. Lubię dobrą książkę i film.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetalubuska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.