Na molo w Bytomiu Odrzańskim znów będzie można pójść na spacer, ale dopiero w przyszłym roku. Co się stało?

Czytaj dalej
Fot. Eliza Gniewek-Juszczak
Eliza Gniewek-Juszczak

Na molo w Bytomiu Odrzańskim znów będzie można pójść na spacer, ale dopiero w przyszłym roku. Co się stało?

Eliza Gniewek-Juszczak

Molo - turystyczną atrakcję miasta trzeba było zamknąć. Zrobiło się niebezpieczne. - Molo to mój wyrzut sumienia - przyznaje burmistrz Jacek Sauter. Będą nowe deski.

- Wszystko wzięło się z tego, że mieliśmy limit pieniędzy na port. W ramach jednego projektu na port, powstał też pomost pływający, oświetlenie, zagospodarowanie skarpy, doprowadziliśmy wodę i kanalizację. Molo było tylko elementem dodatkowym - mówi burmistrz Jacek Sauter. - Nawet bałem się, że nasz wniosek zostanie przez to nie odrzucony. Ono nie mogło dużo kosztować. Drewno sosnowe było najgorsze z możliwych i najtańsze. Kiedy wyszło, że za robociznę zapłacimy 1,2 mln zł, to miałem kontrolę z Unii Europejskiej.

Pozostało jeszcze 72% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Eliza Gniewek-Juszczak

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetalubuska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.