Nad śląskim morzem, czyli żeglowaniem z wiatrem u stóp pałacu czarownic

Czytaj dalej
Fot. Urząd Miasta Sława
egj, decha

Nad śląskim morzem, czyli żeglowaniem z wiatrem u stóp pałacu czarownic

egj, decha

Jezioro Sławskie, czyli popularne śląskie morze od lat cieszy się renomą kurortu. Kilka lat zbierał niepochlebne recenzje za sprawą umiarkowanej jakości wody, ale na szczęście z tym się uporano i dziś to znakomite miejsce do kąpieli i uprawiania sportów wodnych.

Jezioro Sławskie Powierzchnia 8,17 kmkw. Maksymalna długość – 9,22 km, maksymalna szerokość 1,65 km. Średnia głębokość 5,2 m, maksymalna 12,3 m. Długość linii brzegowej 24.650 m, objętość 42.664,8 tys.mszesc. Akwen ma coraz mniejszą powierzchnię. Przez wieki było to około 1.000 ha. W latach 60. minionego stulecia było 817 ha, ostatnie pomiary IMGW mówią o 830. Z kolei geodeci mówią o 860 ha. Dla nich bowiem najważniejsza jest linia brzegowa. Do 1927 akwen był prywatny, później właścicielem było miasto.

To już nie tylko letnisko

Sława i mniejsze miejscowości położone nad śląskim morzem są bardzo dobrze przygotowane na przyjęcie turystów. Bardzo dobrze prezentuje się też plaża miejska, przygotowywana jest kolejna. Miasto, a także Lubiatów, Radzyń, Lubogoszcz i Józefów dysponują bogatą bazą noclegową. Szukając dachu nad głową, warto skontaktować się ze Sławskim Centrum Kultury i Wypoczynku, gdzie uzyskamy informacje na temat wolnych miejsc (68 356 64 62 lub 68 356 62 60). Nie ma również problemów z gastronomią czy zaopatrzeniem. W sezonie przygotowywanych jest dużo imprez kulturalnych i sportowo-rekreacyjnych, z których najpopularniejsze są Dni Sławy (pierwszy weekend sierpnia). Inną atrakcją są niedzielne targi staroci.

Klimat jak marzenie

Okolica charakteryzuje się łagodnym klimatem. Generalnie więc zimy są krótkie i łagodne, a lata nie są upalne. Opady niskie, ok. 500 mm rocznie. Średnia roczna temperatura powietrza wynosi tu 8,1 stopni, zaś latem powyżej 15 stopni. Samo lato trwa około 100 dni i jest najdłuższe w regionie. Z kolei okres zalodzenia jezior jest najkrótszy w Polsce - zaledwie ok. 65 dni.

Sławskie się zmienia

Niegdyś na Sławskim było siedem wysp, zostały cztery, z których jedna z wolna staje się półwyspem. Na największą gospodarze niegdyś wywozili krowy. Dziś to busz i rezerwat ornitologiczny. Jest też półwysep nieco przypominający helską mierzeję. Jak prognozowali niemieccy przedwojenni geografowie, nanoszenie piasku miało skończyć się odcięciem całej zatoki i stworzeniem drugiego akwenu. W Lubiatowie wypływa z Jeziora Sławskiego Obrzyca, która po 60 km wpada do Odry koło Cigacic. Jezioro Sławskie wraz z Obrzycą tworzy początek 200-kilometrowego szlaku kajakowego wiodącego do Santoka.

Przyroda z platformy

W pobliżu ścieżki rowerowej „Nad Sławskim Jeziorem” znajdziemy platformę widowkową. Jest to doskonałe miejsce, w którym można uzupełnić swoje wiadomości o jeziorze oraz o występujących tu wybranych gatunkach ptaków. Platforma widokowa umożliwia również obserwację przyrody w bezpieczny dla niej sposób. W okolicy zagrożone gatunki oraz siedliska pozostają zabezpieczone przed nadmierną presją turystyczną.

Bluszcz z rekordem

Zatokę Miejską otacza piękny park, około 30 ha, założony jako krajobrazowy w drugiej połowie XIX wieku. Znajduje się w nim wiele pomników przyrody, rosną dwa egzemplarze sosny czarnej - najgrubszy okaz tego gatunku w Polsce- 3,70 m obwodu i trzeci co do wysokości - 23 m. Podłoże parku stanowi gęsty dywan bluszczu, który jest największym skupiskiem bluszczu w zachodniej Polsce. Na terenie parku znajdziemy również barokowy pałac.

Raj dla aktywnych

Wymarzone miejsce dla aktywnych Wakepark, wypożyczalnie sprzętu pływającego i rowerów, kursy żeglarskie, rejsy stateczkiem, słowem to też miejsce dla ludzi, którzy nie lubią spędzać całego dnia na plaży. Warto wybrać się na Wzgórza Pszczółkowskie z najwyższą Starą Winną Górą (131 m n.p.m.). Okolice można też podziwiać z wieży widokowej Joanna.
Z kolei opływając kajakiem Jezioro Sławskie, pokonamy ok. 21 km. Wyruszamy z plaży OSiR i kierujemy się na północny zachód. Docieramy do wsi Lubogoszcz położonej przy drodze Sława - Konotop. Za miejscowością zbliżamy się do najgłębszego miejsca jeziora (12,3 m). Znajduje się ok. 800 m od linii brzegowej, naprzeciwko okazałego dębu. Przed nami ptasia wyspa. Podziwiamy niemal podzwrotnikowy gąszcz. Dalej Wyspa Kormoranów. Jest pomnikiem przyrody i nie wolno zbliżać się do niej na odległość mniejszą niż 100 m. Mijamy kolejne wysepki. Wpływamy do Zatoki Kręplińskiej. Trasa prowadzi wzdłuż wysokich brzegów...

Pałac czarownic

Barokowy pałac nad Jeziorem Sławskim (lata 30. XVIII wieku) przez długi czas nie był wykorzystywany. Właściciel, hrabia Heinrich Karl von Haugwitz, bywał tu sporadycznie. W styczniu 1944, gdy bombardowania Berlina stawały się coraz bardziej dotkliwe, zaczęto tu zwozić całe ciężarówki dokumentów, pojawili się ludzie w mundurach SS i inni, o wyglądzie naukowców. Dopiero po wojnie mieszkańcy dowiedzieli się, że w ich miasteczku mieścił się VII oddział Głównego Urzędu SS. Wydział VII SS badał i oceniał światopogląd. W jego skład wchodził np. Archivamt, który dokumentował dzieje SS. Tu zajmowano się nie tylko badaniami historyczno-archiwalnymi, ale gromadzono informacje na temat ideologicznych wrogów nazizmu. Na celowniku znaleźli się wszelacy podludzie (m.in. Żydzi i Słowianie), Kościoły, liberałowie i wolnomularze. Tutaj również działało H-Sonderkommando - jednostka nazwana tak w skrócie od niemieckiego Hexe, czyli czarownica. Miała wąską specjalność - zdobywanie i analiza procesów o czary.

Sława i... Witosława

Dzika plaża w Zatoce Miejskiej była miejscem, gdzie - jak głosi legenda - lubiła bawić się córka właściciela pałacu – Witosława. Gdy w pewne upalne południe opiekunka dziewczynki zasnęła, z toni jeziora wyłoniły się nagle nimfy wodne i wśród pląsów i śpiewów zabrały małą Witosławę do swego podwodnego królestwa. Zrozpaczony ojciec i wszyscy dworzanie rozbiegli się wzdłuż brzegów i szukali zaginionej dziewczynki przez wiele dni, wołając jej imię, a echo niosło imię Witosławy po wodzie i wracało odbite od ściany lasu jako ...sława, ...sława. I od tej pory jezioro i całą okolicę nazwano Sławą.

Obejrzyj zabytki

Sława zachowała do dziś średniowieczny układ zabudowy. Jego podstawą jest prostokątny rynek. W centralnej części znajduje się poewangelicki kościół z XIX w, obecnie kościół filialny pw. Miłosierdzia Bożego. Wokół rynku możemy przyjrzeć się kamienicom z okresu eklektyzmu i secesji charakteryzujące się bogatym dekoracyjnym detalem oraz wąskie, brukowane uliczki, które nadają temu miejscu niecodzienny urok. Sławę wzmiankowano już w 1312 roku, i to od razu jako miasto. W kościele parafialnym pw. św. Michała Archanioła w Sławie znajdziemy arcydzieło sztuki kamieniarskiej. Wykonana z piaskowca, kolista mównica wsparta na jońskiej kolumnie oplecionej winoroślą. Na baldachimie w kształcie gwiazdy umieszczone są gwiazdy, słońce, księżyc, a wśród nich widnieje kometa z jaśniejącym ogonem. Ambona prawdopodobnie jest jedynym zabytkiem na naszych ziemiach, który ma wyraźny związek z pojawieniem się w 1607 r. komety Halleya.

Co nowego nad Jeziorem Sławskim?

Zobacz, jak wypoczywano nad Jeziorem Sławskim w minionym wieku

Poznaj tajemnicę sławskiego pałacu

egj, decha

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetalubuska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.