Najpierw hala i drogi, a później remont fary

Czytaj dalej
Fot. Łukasz Koleśnik
Łukasz Koleśnik

Najpierw hala i drogi, a później remont fary

Łukasz Koleśnik

Przeróżne pytania padały podczas ostatniej internetowej dyskusji z burmistrzem Bartłomiejem Bartczakiem. Nie tylko inwestycyjne.

Oleg Sanocki: Jak w pana ocenie siedem gubińskich orlików przyczyniło się do rozwoju sportu w mieście?
Na pewno orliki przyczyniły się do rozwoju sportu, szczególnie piłki nożnej. Dowodem tego są chociażby świetne wyniki naszych drużyn (żaków, juniorów). Dobrze radzą sobie na turniejach ogólnopolskich, np. Puchar Tymbarka. Jestem przekonany, że za kilka lat będziemy mieli reprezentanta Polski z Gubina.

Oleg Sanocki: Czy rozważa Pan nazwanie którejś z ulic nazwiskiem van de Rohde - światowej sławy architekta związanego z Gubinem ?
Co do zmiany nazwy ulicy, jest to pomysł kontrowersyjny. Na pewno Mies van der Rohe był słynnym architektem, ale nie jestem pewien, czy ktoś chciałby wypisywać swój adres w języku niemieckim. Łatwo tutaj o błędy. Mogłyby wystąpić problemy z dostarczeniem poczty. To chyba nie jest do końca dobry pomysł.

Christoph Wlalzak: Jakie przedsięwzięcia w najblizszym czasie planuje zrealizować miasto Gubin wspólnie z niemieckim Guben?
Przede wszystkim budowę dróg. Przygotowujemy duży projekt na rondo w centrum miasta, ulice Dąbrowskiego, Rycerska, Sikorskiego to razem koszt ok. 25 mln zł. Oprócz tego wspólnie staramy się budowę hali sportowej przy szkole podstawowej nr 3. Do tego pracujemy nad zabezpieczeniem przeciwpowodziowym.

Christoph Wlalzak: Co dalej z Kościołem Farnym w Gubinie? Planowany jest jakiś remont tego obiektu?

Potrzebujemy 40 mln zł. Trzeba wykonać duży projekt na taką kwotę, lub podzielić zadanie na cztery części po 10 mln zł. Na razie wolę jednak skupić się na hali sportowej, a dopiero później starać się o pieniądze na farę.

Maciej Budzinski: Co z budową przy ul. Roosevelta, która szpeci wygląd przygranicznych ulic?

To jest własność prywatna. Czerwona Torebka ogłosiła upadłość, przez co inwestor popadł w tarapaty finansowe. Aktualnie poszukiwany jest nowy kupiec na ten obiekt.

Monika Babaczenko: Jak wygladają prace odnośnie nowych miejsc przedszkolnych?

Planujemy rozbudowę przedszkola miejskiego nr 3. Przybędzie tam kilkadziesiąt miejsc. Inwestycja około 1 mln złotych. Całość ma być gotowa we wrześniu.
Alan Zbigniew Piskorz Lubi pan bułki czy chleb?
Ostatnio przerzuciłem się na chleb własnej produkcji. Uważam, że jakość pieczywa w Polsce spada. Dlatego kupiłem mąkę okriszową, zakwas i inne produkty. Tym samym uniezależniłem się od kupowania pieczywa w sklepach.

Kasia Ganczarz: Czy tak trudno zadbać o trawniki i klomby? Potrzebujemy osoby, która zaprojektuje praktyczne rozwiązania i będzie odpowiedzialna za stan i wygląd naszego miasta.
Mamy od niedawna ogrodnika miejskiego, który się tym zajmuje. Niebawem będzie poprawa, chociaż ludzie z zewnątrz bardzo chwalą sobie naszą zieleń.

Łukasz Koleśnik

Co robię?


Żadna tematyka mnie nie odstrasza. Biznes, polityka, sport, reportaże, fotoreportaże, relacje, newsy, historia. Dzięki temu też pogłębiam swoją wiedzę i doskonalę swoje umiejętności.


Największą satysfakcję z pracy mam wtedy, kiedy w jakiś sposób mogę pomóc. Dlatego często opisuję ludzi z problemami, chorych i potrzebujących oraz zachęcam do pomocy. I kiedy uda się pomóc nawet w najmniejszym stopniu, to jest plus. 


Działam głównie na terenie powiatu krośnieńskiego. Obecnie trzymam rękę na pulsie, jeśli chodzi o poszczególne inwestycje w regionie, jak chociażby przygotowywane podniesienie zabytkowego mostu w Krośnie Odrzańskim (Czy zabytkowy most w Krośnie Odrzańskim zostanie podniesiony w tym roku? To coraz mniej prawdopodobne), przyglądam się rozwojowi szpitala w regionie (Zachodnie Centrum Medyczne w końcu kupiło nowy rentgen do szpitala. Budynek w Gubinie doczeka się termomodernizacji).


Jak trafiłem do Gazety Lubuskiej?


W Gazecie Lubuskiej jestem zatrudniony od kwietnia 2015 roku. Wcześniej też pracowałem jak dziennikarz, głównie na terenie Gubina i okolic. Tam stawiałem też swoje pierwsze kroki w zawodzie, poznałem podstawy, złapałem kontakty.


Początkowo nie łączyłem swojej przyszłości z dziennikarstwem. Myślałem o informatyce albo aktorstwie (wiem, spory rozstrzał ;) ). Ostatecznie trafiłem jednak na studia do Wrocławia, gdzie studiowałem na kierunku Dziennikarstwo i komunikacja społeczna. Poszczęściło mi się i po studiach zacząłem pracę w zawodzie oraz trwam w nim do dziś.


O mnie


Jestem miłośnikiem piłki nożnej oraz koszykówki. Od lat zapalony kibic Borussii Dortmund. Łatwo się domyślić, że w wolnym czasie lubię oglądać mecze, ale nie tylko. Czytam książki. Głównie kryminały lub biografie. Kinomaniak. Oglądam filmy (fan Gwiezdnych Wojen, ale tych starych) i seriale (za dużo by wymieniać). Lubię czasem pobiegać (za rzadko, co po mnie widać ;) ). Tak w skrócie. To tyle :)

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.