Nasze turystyczne perły dostały wspólną nazwę

Czytaj dalej
Fot. Fot. Mariusz Kapała
Jakub Nowak

Nasze turystyczne perły dostały wspólną nazwę

Jakub Nowak

Największe atrakcje miasta, skupione w jednym miejscu, mają już swoją oficjalną nazwę. Powstał Nadodrzański Park Rekreacyjny.

- Z wnuczką dość często przyjeżdżam do Parku Krasnala. Jakoś polubiła to miejsce, a to przecież chwila jazdy samochodem - opowiadał nam niedawno pan Jerzy z Zielonej Góry. - W stronę portu czasami też spacerujemy, to naprawdę fajny teren. Zresztą, latem, a już zwłaszcza podczas weekendów, to ciężko się tu nawet poruszać. Takie tłumy - przyznawał.

- Przywiozłam do Nowej Soli na ubiegłoroczne wakacje moich bratanków, chłopakom bardzo się podobało. Codziennie chodziliśmy albo na siatkówkę plażową do Wodnego Świata albo na minigolfa czy rowery w drugiej części Parku Krasnala. Żałowaliśmy jedynie, że wody w Odrze było mało, bo popłynęlibyśmy jeszcze w rejs statkiem - opowiada z kolei pani Paulina.

Tereny, o których opowiadają nasi rozmówcy to obecnie jedne z głównych atrakcji w Nowej Soli. Obok już istniejących powstaną zresztą wkrótce nowe - na naszych łamach pisaliśmy w ostatnich tygodniach m.in. o planowanym parku linowym pomiędzy dwiema częściami Parku Krasnala, a także o nowym Parku Fizyki, który powstanie również w tych okolicach.

Połączenie terenów w jeden wielki park ułatwi nazewnictwo

- Kiedyś postawiliśmy sobie cel aktywizacji zdewastowanych terenów nadodrzańskich w mieście. Dziś, jak widać, była to decyzja słuszna - komentował wprost na naszych łamach prezydent Wadim Tyszkiewicz. Sam postanowił więc niedawno, że najwyższa pora „uporządkować” nazewnictwo odnośnie obecnych i przyszłych atrakcji w tym miejscu. - Dlatego powołaliśmy w naszym mieście do życia Nadodrzański Park Rekreacyjny - przyznaje wiceprezydent Jacek Milewski. Jak zaznacza, pozwoli on nie tylko nadać jedną spójną nazwę dla całego kompleksu rekreacyjnego nad Odrą, ale także ułatwić kwestie formalne, związane ze staraniem się o pieniądze na dalszy rozwój.

- W nowej perspektywie unijnej na lata 2014-2020 pojawiła się realna szansa na pozyskanie dofinansowania do zagospodarowania części naszych terenów rekreacyjnych nad Odrą - zaznacza. Połączenie terenów w jeden wielki park ułatwi po prostu nazewnictwo w dokumentach, w których będziemy walczyć o pieniądze na rekreację.

Co więc konkretnie składa się na obszar naszego Nadodrzańskiego Parku Rekreacyjnego? - To kilkanaście hektarów od ulicy Fabrycznej do ulicy Wrocławskiej - opowiada J. Milewski. Chodzi o: Harcerską Górę, port i przystań, Park Krasnala I, Park Krasnala II, Wodny Świat, Kaczą Górkę, i tereny, które już niedługo zostaną zagospodarowane na Park Fizyki, park linowy. Poza tym przyszłe Muzeum Odry i istniejące parkingi.

Jakub Nowak

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.