- Nie chcieliśmy płacić haraczu, to odcięli nam prąd - mówią kupcy

Czytaj dalej
Fot. Czytelnik
Renata Hryniewicz

- Nie chcieliśmy płacić haraczu, to odcięli nam prąd - mówią kupcy

Renata Hryniewicz

- Stowarzyszenie odcięło prąd do pawilonów na dużym bazarze. Nie ma nawet jak się dostać do swoich rzeczy, bo rolety też są elektryczne - zadzwoniła do nas wczoraj zdenerwowana Marzena Syndela. Prąd odcięto również innym kupcom. Przyjechała policja i straż miejska

Kilku kupców nie należy do Stowarzyszenia Handlowców Targowisk Miejskich Odra, które zawiązało się po pożarze bazaru w 2007 r., po to, żeby bazar odbudować.

- Nie mamy podpisanej umowy ze stowarzyszeniem, które prawnie nie jest żadnym administratorem. Sami się tak nazwali i żądają pieniędzy, których nie mamy obowiązku im płacić. To haracz! - denerwuje się Renata Niźnik.

Pozostało jeszcze 84% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa promocyjna

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

Renata Hryniewicz

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetalubuska.pl

Jesień 50% taniej!

Nie tylko liście spadają na jesień! 90-dniowy dostęp do prenumeraty tańszy o 50%!

50,00 100,00

Nie tylko liście spadają na jesień! Cena cyfrowej prenumeraty Gazety Lubuskiej również: 90-dniowy dostęp 50% taniej!

Kup teraz

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.