Nie czeka na mannę z nieba. Wie, gdzie uderzyć i jak załatwić kolejną sprawę

Czytaj dalej
Fot. Eliza Gniewek-Juszczak
Eliza Gniewek-Juszczak

Nie czeka na mannę z nieba. Wie, gdzie uderzyć i jak załatwić kolejną sprawę

Eliza Gniewek-Juszczak

Droga do Starego Stawu, przystanek w Lubieszowie, bezpieczeństwo na wsiach wokół Nowej Soli, bar w szpitalu to m.in. sprawy, które zgłosiła redakcji nasza stała czytelniczka Alfreda Baranowska. Ma plan, aby działać jeszcze więcej.

Nazwisko Alfredy Baranowskiej znają chyba wszyscy urzędnicy samorządów w powiecie nowosolskim. Od kilkunastu lat działa społecznie. - Ludzie się do mnie zgłaszają, bo wiedzą, że wiem, gdzie uderzyć, żeby pomóc - stwierdza pani Alfreda.

Nie ma tygodnia, żeby nie zajmowała się jakąś sprawą dla mieszkańców, nie tylko Starego Stawu.

Pozostało jeszcze 75% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Eliza Gniewek-Juszczak

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetalubuska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.