Renata Zawadzka

Nie dziwmy się ich desperacji, nikt dotąd nie słuchał ich głosu

Renata Zawadzka

W ostatnich doniesieniach prasowych i telewizyjnych na czoło wysunęła się informacja na temat strajku pielęgniarek w Centrum Zdrowia Dziecka.

Problem ten stał się także centralnym punktem rozmów towarzyskich, często nawet kłótni.

Nie jest to rzecz nowa, bo tak samo komentujemy strajki innych grup społecznych.

Dziwimy się, bulwersujemy, złorzeczymy i wytykamy im bezsensowność działań.

Komentujemy strajk nauczycieli, przecież mają krótki czas pracy i wakacje, górników, wypłaca im się trzynastą i czternastą pensję czy policjantów, odchodzących szybciej na emeryturę.

Nie chodzi tylko o pieniądze! Walczą o bezpieczeństwo i godność pacjentów

W dyskusjach podpieramy się niesprawdzonymi informacjami z drugiej ręki na temat zarobków i przywilejów branżowych.

I nie ma znaczenia, że nikt nie zna bogatego nauczyciela czy że górnik po latach pracy odchodzi z pylicą, a życie policjanta każdego dnia jest zagrożone.

Wszyscy mają lepiej niż my! I tak myślimy też o strajku pielęgniarek. Oceniamy ich zarobki, przytaczamy przykłady ich złej postawy, z którą się spotkaliśmy.

A może by tak spojrzeć na problem szerzej. Od lat nie funkcjonują licea pielęgniarskie, a absolwentki szkół wyższych wybierają pracę poza granicami kraju, co zwiększa deficyt pielęgniarek prawie w każdym szpitalu, zamiast salowych zatrudnia się firmy zewnętrzne, co znaczy, że wszystkie czynności pielęgnacyjne spadają na siostry, jak je nazywamy.

Jak podały media w Centrum Zdrowia Dziecka codziennie brakuje około 70 pielęgniarek. Kto wykonuje ich pracę? Oczywiście te, które są na zmianie. Skoro pracy jest dużo, bardzo łatwo o błąd, a w tej profesji błędy to igranie z ludzkim życiem.

Zatem czy na pewno pielęgniarkom chodzi wyłącznie o pieniądze ? Czy nie walczą także o zmiany systemowe, bezpieczeństwo i godność pacjentów?

Nie dziwmy się ich desperacji, nikt przecież nie słuchał ich głosu przez wiele lat, tak samo jak głosów nauczycieli, pracowników socjalnych i wielu innych grup społecznych.

Drodzy Czytelnicy! Czekamy na Wasze listy - „Gazeta Lubuska”, al. Niepodległości 25, 65-042 Zielona Góra albo na maila ar@gazetalubuska.pl

Renata Zawadzka

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.