Nie ma ustawy, w maju zabraknie papierosów

Czytaj dalej
Fot. Fot. Tomasz Hołod / Polska Press
Szymon Szadkowski

Nie ma ustawy, w maju zabraknie papierosów

Szymon Szadkowski

Żadnej informacji o wyrobach tytoniowych w sklepie i zakaz informacji o tym, że papierosy są mentolowe - przewiduje spóźniona o dwa lata ustawa.

Szykuje się chaos na rynku detalicznym papierosów. Wszystko przez brak dostosowania polskich przepisów do unijnych wymogów. Zgodnie z unijną dyrektywą, którą Polska ma wdrożyć do 20 maja tego roku, opakowania papierosów muszą mieć tylko kilka centymetrów powierzchni na nazwę marki i logo producenta - resztę powierzchni ma zająć ostrzeżenie zdrowotne.

Problem w tym, że projekt wprowadzającej te zmiany ustawy o zmianie ustawy o ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu i wyrobów tytoniowych, przygotowanej przez PO, nie wszedł nawet jeszcze pod obrady Sejmu - jest na etapie konsultacji rządowych. Na dodatek Polska Izba Handlowa (PIH) już teraz wskazuje na wiele absurdów i wad w przygotowywanym projekcie. Niezależnie od tego, jeżeli ustawa szybko nie wejdzie w życie, producenci nie zdążą się do niej dostosować i w maju może zabraknąć papierosów.

Jedną z wad ustawy, według PIH, jest usunięcie z projektu definicji „informacji o wyrobach tytoniowych”. W punktach sprzedaży nie będzie już można umieszczać na przykład wywieszek, że sklep sprzedaje papierosy. Będzie można jedynie eksponować na półkach papierosy w nowych opakowaniach. Więcej informacji o ofercie klientowi będzie mógł ustnie udzielić sprzedawca.

Zdaniem PIH ustawodawca wyszedł przed szereg, bo taki zakaz informacji o wyrobach tytoniowych w punktach sprzedaży nie jest wymagany przez UE i jest sprzeczny z podstawowymi zasadami funkcjonowania handlu.

W pierwotnej wersji prac nad dyrektywą mówiło się nawet o zakazie ekspozycji samych wyrobów tytoniowych w sklepach, ale później unijni decydenci odeszli od tego pomysłu.

- Kolejnym absurdem jest to, że w żaden sposób nie będzie można oznaczać na paczkach papierosów, jaki jest ich smak, zapach i środek aromatyzujący. To spowoduje, że nie można będzie oznaczyć papierosów mentolowych inaczej niż normalnych - twierdzi Maciej Ptaszyński, dyrektor generalny PIH. Klient będzie musiał prosić sprzedawcę, by po zapachu określał, czy podaje kupującemu np. papierosy mentolowe czy inne.

A przecież, według prawa unijnego, papierosy mentolowe będą jeszcze w sprzedaży do końca 2020 r. Zdaniem PIH ten zakaz przesunie wówczas dodatkowe 20 proc. rynku papierosów do szarej strefy, która już jest ogromna. Obecnie blisko 30 proc. wszystkich wyrobów tytoniowych - 200 mln paczek- pochodzi z szarej strefy.

Według PIH kluczowym problemem jest kwestia czasu dostosowania produkcji nowych opakowań papierosów zgodnie z wytycznymi dyrektywy. Producenci muszą przygotować miliony nowych paczek, a jeszcze nie wiedzą, jak te paczki mają dokładnie wyglądać. W tej sytuacji trzeba się liczyć z przerwami dostaw, o ile majowy termin wejścia w życie dyrektywy unijnej nie będzie przesunięty na początek 2017 r.

Tymczasem minister finansów Paweł Szałamacha podał średnią detaliczną cenę papierosów, jakie będą obowiązywać w 2016 r. Wynosi ona 13,28 zł, czyli jest o 43 gr wyższa niż w 2015 r. W Polsce wyroby tytoniowe sprzedaje ponad 100 tys. punktów, co generuje nawet 40 proc. ich obrotów.

Szymon Szadkowski

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetalubuska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2021 Polska Press Sp. z o.o.