Niedociśnienia się nie leczy, leczy się jego przyczynę

Czytaj dalej
Fot. istockphoto
PAULINA TARGASZEWSKA

Niedociśnienia się nie leczy, leczy się jego przyczynę

PAULINA TARGASZEWSKA

Kilka pytań dotyczących nadciśnienia do dr Joanny Dziwury-Ogonowskiej, hipertensjologa.

- Podobno niedociśnienie nie jest chorobą samą w sobie?
Niedociśnienie może być objawem różnych schorzeń i chorób, ale nie jest rozpoznawane jako choroba. Z tego powodu tak ważne jest, aby rozpoznać przyczynę niedociśnienia. Może się ono pojawić na przykład u osoby, która przyjmuje za dużo lub zbyt silne leki hipotensyjne, które obniżają ciśnienie krwi.
Uosób starszych mogą też występować tak zwane patostatyczne spadki ciśnienia. Pojawiają się wówczas, kiedy osoba starsza zażywa leki obniżające ciśnienie i przy nagłej zmianie pozycji ciała z leżącej na stojącą może u niej dojść do spadku ciśnienia.
To grozi upadkiem, urazami i jest niebezpieczne. Niedociśnienie zdecydowanie częściej pojawia się więc u osób starszych. U nich należy nawet brać możliwość wystąpienia niedociśnienia. Ta dolegliwość może też pojawić się u osób z ciężką niewydolnością serca. Jednym z objawów tej choroby jest bowiem niskie ciśnienie tętnicze krwi. Traktujemy je jednak zwykle jako objaw danego schorzenia albo niedociśnienie polekowe, ale nie jako chorobę społeczną.

- Nadciśnienie zwykle nie daje o sobie znać, jest bezobjawowe. A jak jest z niedociśnieniem? Też w żaden sposób się nie objawia?
Niskie ciśnienie tętnicze zwykle połączone jest z jakimiś objawami. Zazwyczaj są to zawroty głowy, zasłabnięcie, brak energii.

- Niedociśnienie się w jakiś sposób leczy?
Dokładnie tak. Zwraca się tu uwagę na choroby, które wywołały niedociśnienie, bo ono samo z siebie się zwykle nie pojawia. Jest skutkiem choroby. Jeśli więc na przykład pojawiło się z powodu zażywania zbyt dużej dawki leków obniżających ciśnienie, należy zmienić ich dawkę.

- Coraz częściej mówi się o atakach TIA, czyli udarach m.in. z niedociśnienia. Co to takiego?
Ataki TIA to przemijające epizody niedokrwienia ośrodkowego układu nerwowego, co jest oczywiście bardziej domeną neurologów. One mogą być powikłaniem źle leczonego nadciśnienia, ale w przypadku nagłych spadków ciśnienia patomechanizm jest bardziej złożony. Z reguły mówimy tu o chorych, którzy mogą mieć objawy neurologiczne,na przykład niedowład czy zaburzenia mowy. Natomiast w przejściowych epizodach niedokrwienia te objawy w ciągu 24 godzin powinny się wycofywać.

- Często, gdy się zdenerwujemy, to mówimy „podskoczyło mi ciśnienie”. To znaczy, że jak mamy niedociśnienie, jesteśmy nad wyraz spokojni?
Oczywiście poziom ciśnienia ma związek z nerwami. Na krótkoterminową wartość ciśnienia tętniczego mają wpływ lęk, stres, zdenerwowanie. Te wartości ciśnienia wciągu minuty się zmieniają i my nawet o tym nie wiemy, bo nie mierzymy ciśnienia. Trudno jednak mówić, że jesteśmy nad wyraz spokojni, jak mamy niedociśnienie. Skoki ciśnienia zwykle dotyczą bowiem stresu, zdenerwowania i lęku. A co, jeśli ktoś cały czas ma niskie ciśnienie, ale nie ma żadnych negatywnych objawów czy dolegliwości? Stałe niskie ciśnienie nie jest niczym niepokojącym. Nie należy się nim martwić.

PAULINA TARGASZEWSKA

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetalubuska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2021 Polska Press Sp. z o.o.