Nowa Sól: 140 trzylatków nie ma szans na przedszkole!

Czytaj dalej
Fot. Dragon/Pixabay
Jakub Nowak

Nowa Sól: 140 trzylatków nie ma szans na przedszkole!

Jakub Nowak

Tak źle, jeśli chodzi o nabór do miejskich przedszkoli nie było chyba jeszcze nigdy. Rodzice nie ukrywają swojej wściekłości.

- To jest jakaś kpina! - denerwuje się pani Agnieszka, mama trzyletniej dziewczynki, która zadzwoniła jakiś czas temu do naszej redakcji. Kobieta nie kryła oburzenia faktem, że jej dziecko nie zostało przyjęcie do miejskiej placówki. - Już przy składaniu podania słyszałem, że nie ma praktycznie szans na przyjęcie. Pytam się więc: po co są miejskie przedszkola, skoro rodzice nie mają szans na pozostawienie w nich dziecka?! - komentowała zirytowana mama.

Według najnowszych danych, zaledwie 54 rodziców z ponad 300 w Nowej Soli, zdecydowało się wysłać swoje dziecko wcześniej do szkoły.

Podobnych głosów było w ostatnim czasie o wiele więcej

Trudno dziwić się rozgoryczeniu rodziców. Okazuje się bowiem, że skala problemu, związanego z przyjęciem do miejskich przedszkoli, jest w tym roku ogromna. W sumie zabrakło miejsc dla 140 dzieci! - To prawda, takiego roku jeszcze nie było... - przyznaje Alina Podlewska, kierownik miejskich przedszkoli w Nowej Soli. Jak tłumaczy, kłopoty z przyjęciem trzylatków wynikają z ostatnich zawirowań związanych ze zniesieniem obowiązku posyłania sześciolatków do szkół. Przypomnijmy: miasto już kilka miesięcy temu alarmowało, że zmiana ustawy może odbić się fatalnie na tegorocznym naborze do szkół i przedszkoli. Te pierwsze mają bowiem problemy z utworzeniem pierwszych klas, a drugie problemy z przyjęciem najmłodszych dzieci, z powodu pozostawienia sześciolatków w placówce.

Tymczasem według najnowszych danych, zaledwie 54 rodziców z ponad 300 w Nowej Soli, zdecydowało się wysłać swoje dziecko wcześniej do szkoły. Reszta sześciolatków pozostanie w przedszkolu, przez co właśnie stworzył się kłopot z przyjęciem dzieci trzyletnich. - Pamiętajmy, że według ustawy, dzieci sześcioletnie mają obowiązek posłania do przedszkola lub szkoły. Dzieci cztero- i pięcioletnie mają z kolei prawo, tzn. mogą, ale nie muszą. Obowiązkiem gminy jest jednak zapewnić im miejsce. Problemy rodzą się w przypadku trzylatków, ponieważ liczba miejsc jest jak wiadomo ograniczona - tłumaczy A. Podlewska.

O naborze dzieci decydują specjalne kryteria.

Ostatecznie, po zakończonym niedawno naborze wiemy już, że z 184 złożonych kart pierwszego wyboru, do miejskich przedszkoli dostało się zaledwie 44 dzieci trzyletnich. - W Przedszkolu nr 1 przyjęto 16 dzieci, w Przedszkolu nr 2 będzie 11 dzieci, a w Przedszkolu nr 8 z kolei 17 dzieci - wylicza nam A. Podlewska. W pozostałych miejskich placówkach, wolne miejsca zostały zajęte przez dzieci starsze, które pozostały na kolejny rok. W sumie, w przedszkolach znajdzie się ostatecznie ok. 1027 maluchów z wszystkich roczników, z czego aż 877 dzieci będzie już kontynuowało swój pobyt. - Więcej nie możemy przyjąć, bo nie mamy po prostu miejsc, ani pomieszczeń - zaznacza A. Podlewska.

Setki sześciolatków pozostanie w tym roku w przedszkolach.
Dragon/Pixabay Setki sześciolatków pozostanie w tym roku w przedszkolach.

Warto w tym miejscu zaznaczyć, że o naborze dzieci decydują specjalne kryteria. - Jest odpowiednia punktacja m.in. za wielodzietność, samotność czy niepełnosprawność dziecka - wylicza kierownik przedszkoli. W praktyce oznacza to, że największe szanse na przyjęcie dzieci miały właśnie samotne matki lub np. rodzice maluchów z stopniem niepełnosprawności. - Tylko punktacja rozstrzyga o tym, kto się dostanie, kryteria są niezależne - podkreśla A. Podlewska. Pozostaje pytanie: czy w przyszłym roku też będzie tak źle?- Powinno być lepiej, według naszych wyliczeń zwolni się bowiem ok. 300 miejsc po sześciolatkach, które pójdą już do szkoły - odpowiada nam na koniec pani kierownik.

Jakub Nowak

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetalubuska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.