NOWA SÓL. Jest więcej trudności, ale też więcej sposobów na ratunek. Byliśmy na oddziale ginekologiczno-położniczym w Nowej Soli

Czytaj dalej
Fot. Eliza Gniewek-Juszczak
Eliza Gniewek-Juszczak

NOWA SÓL. Jest więcej trudności, ale też więcej sposobów na ratunek. Byliśmy na oddziale ginekologiczno-położniczym w Nowej Soli

Eliza Gniewek-Juszczak

1200 dzieci urodziło się na nowosolskiej porodówce w ubiegłym roku. Dzisiaj więcej jest trudnych przypadków, ale jest też więcej sposobów, na rozwiązywanie problemów.

Kilka dni temu na nowosolskiej porodówce urodziła się Liliana. - Warunki są bardzo dobre, bardzo miły i pomocy personel. Panie położne bardzo starały się pomóc. Polecam przyszłym mamom - mówi szczęśliwa mama Paulina Sobiczewska z Nowej Soli.
Czasy, kiedy na sznurkach przez szpitalne okna kobiety wciągały rzeczy od swoich mężów, czy rysowały na szybach przekaz, czy urodziła się córka czy syn dawno minęły. Bardzo dużo się zmieniło.

Pozostało jeszcze 83% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Eliza Gniewek-Juszczak

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetalubuska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.