JG, TB (AIP), oprac. KUBA

O nim się ostatnio sporo mówi. Lewandowski trafi do Realu?!

O nim się ostatnio sporo mówi. Lewandowski trafi do Realu?! Fot. Szymon Starnawski
JG, TB (AIP), oprac. KUBA

Robert Lewandowski wyskakuje już z przysłowiowej lodówki. Razem ze swoją partnerką stali się celebrytami, takimi naszymi „Beckhamami”.

Co istotne, o „Lewym” jest ostatnio głośno nie za sprawą afer czy skandali, jak to bywało wcześniej w przypadku innych mniej lub bardziej znanych zawodników, ale z powodu tego, co prezentuje on na boisku.

Słynne pięć goli


Cofnijmy się do września tego roku. Wówczas media oszalały na punkcie Lewandowskiego. Powód? Napastnik w meczu ligi niemieckiej z Wolfsburgiem strzelił dla Bayernu Monachium pięć goli w... dziewięć minut! Polak pojawił się na boisku dopiero na początku drugiej połowy spotkania i już w 51. minucie po raz pierwszy pokonał bramkarza rywali. Trzy bramki zdobył w 202 sekundy, co jest najszybszym hat-trickiem w historii Bundesligi. Dodatkowo kapitan naszej reprezentacji został pierwszym piłkarzem od 1991 roku, który zaliczył pięć trafień w meczu niemieckiej ekstraklasy.

Jest coraz cenniejszy


Cena za Roberta Lewandowskiego wzrosła w ostatnim czasie o 20 mln euro i wynosi 70 mln. Cenniejszych od niego jest tylko siedmiu piłkarzy. Tak wynika z analizy i wyliczeń strony internetowej „transfermarkt”. Jej twórcy od lat prowadzą szczegółowe statystyki, szacują wartości transferowe itp. - Podawane tam wyceny są szacunkowe. Przede wszystkim dla kibiców i dziennikarzy. -Osobiście nie korzystam z tej strony, aby pozyskać informacje o cenie zawodnika - stwierdził Cezary Kucharski, agent Lewandowskiego i innych polskich piłkarzy. - Ciekawa strona, daje jakieś spojrzenie, ale nie znam agentów lub dyrektorów sportowych, którzy by się nią sugerowali w 100 procentach - dodał z kolei Przemysław David Pantak, który opiekuje się karierą między innymi Arkadiusza Milika.

Gdy Lewandowski pojawił się na „transfermarkt” w marcu 2008 r. jako gracz Znicza Pruszków, był wyceniony na 100 tys. euro. Po ostatniej aktualizacji jego wartość rynkowa wynosi 70 mln euro. - To wszystko są wartości orientacyjne. Robert przechodząc z Borussii Dortmund do Bayernu Monachium był warty 50 mln, a przeszedł bez kwoty odstępnego, bo skończył się kontrakt między nim a klubem - zauważył Pantak.

Tak wygląda dotychczasowy przebieg kariery Roberta Lewandowskiego

O wartości piłkarzy decyduje, jak w innych dziedzinach, popyt i podaż. Piłkarz jest warty tyle, ile ktoś za niego chce zapłacić. Ale na to w większości przypadków ma wpływ wiele rzeczy. - Cena zawodnika zależy od jego klasy, narodowości, od tego, kto jest kupującym, a kto sprzedającym i w jakiej sytuacji finansowej są oba podmioty. Bardzo ważnym elementem ceny jest też pozycja, na której gra i jak wykonuje kluczowe dla niej zadania - wymieniał Kucharski.

Charakterystyka „Lewego”


W przypadku Lewandowskiego wszystko jest jasne. To wielokrotny (i aktualny) mistrz Niemiec. Były król strzelców Bundesligi, finalista Ligi Mistrzów. To tylko część jego długiej listy sukcesów. W ostatnich tygodniach mówił o nim cały świat. Głównie za sprawą pięciu goli strzelonych w dziewięć minut w starciu z VfL Wolfsburg. Dobre mecze i kolejne bramki w reprezentacji Polski i awans na mistrzostwa Europy. Na dodatek nominowanie do Złotej Piłki FIFA, czyli dla najlepszego piłkarza na świecie.

Real?! Na razie spekulacje...


Trener Realu Madryt Rafa Benitez odmówił skomentowania spekulacji na temat transferu Lewandowskiego z Bayernu Monachium do Realu Madryt. Hiszpański dziennik „AS” poinformował, że „Królewscy” coraz poważniej myślą o kupnie kapitana reprezentacji Polski. Na ostatnim meczu Realu z Getafe w loży honorowej na Santiago Bernabeu widziano agenta „Lewego”, Kucharskigo, co tylko wzmogło spekulacje. - Lewandowski? Jesteśmy na konferencji prasowej dotyczącej meczu z Malmoe w Lidze Mistrzów. Rozmawiajmy więc o nim, a nie o transferach - uciął Benitez.

O nim się ostatnio sporo mówi. Lewandowski trafi do Realu?!
Szymon Starnawski Dawno nie mieliśmy tak dobrego piłkarza, który jest znany i ceniony także poza naszym krajem. Robert Lewandowski jest na absolutnym, futbolowym topie. Stąd spekulacje o jego przyszłości.

Umowa Lewandowskiego z Bayernem jest ważna do końca sezonu 2018/19. Bawarski klub chce ją renegocjować i dać Polakowi podwyżkę. Pierwszą ofertę ponoć odrzucił. W obecnej kampanii we wszystkich rozgrywkach 27-letni napastnik strzelił już 20 goli. Według hiszpańskich dziennikarzy, Real jest w stanie wydać na Lewandowskiego nawet 100 mln euro. Na Santiago Bernabeu czekałby na niego kontrakt gwarantujący mu 12 mln euro rocznie. Więcej w drużynie zarabia tylko Cristiano Ronaldo - 17.

Umowa Lewandowskiego z Bayernem jest ważna do końca sezonu 2018/19. Bawarski klub chce ją renegocjować i dać Polakowi podwyżkę. Pierwszą ofertę ponoć odrzucił

Hiszpańscy dziennikarze dodają, że najbliższe miesiące to idealny moment na sprowadzenie Lewandowskiego. Głównie dlatego, by odzyskać zaufanie kibiców. „Królewscy” wciąż są jedną z najlepszych drużyn w Europie, ale wpadki zdarzają im się ostatnio częściej niż Barcelonie czy Bayernowi. Ponadto niepewna jest przyszłość Karima Benzemy, który w ostatnich tygodniach musi radzić sobie ze skandalem obyczajowym. Lewandowski miałby być kolejnym „galaktycznym” transferem prezesa Pereza.

Zmiana klubu mogłaby nastąpić już tej zimy. Transakcja miałaby zostać przyspieszona, bo FIFA szykuje dowody, by wydać Realowi Madryt zakaz dokonywania transferów. „Królewscy” mieli w niewłaściwy sposób sprowadzać do klubu graczy poniżej 18 roku życia. Podobny los spotkał jakiś czas temu Barcelonę.

Maciej Żurawski o przejściu Lewandowskiego do Realu: Tu nie chodzi o finanse tylko nowe wyzwania w karierze

TVN24/x-news

JG, TB (AIP), oprac. KUBA

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.