Obwodnica... Nie jest usłana różami, ale jest na nią jakaś nadzieja

Czytaj dalej
Fot. Renata Hryniewicz
Renata Hryniewicz

Obwodnica... Nie jest usłana różami, ale jest na nią jakaś nadzieja

Renata Hryniewicz

Słubice. Miasto od lat dusi się bez obwodnicy. Dobra wiadomość: są pieniądze na dokumentację. Zła: nie wiadomo, kiedy ruszy budowa. W dodatku zgrzyta między szefem dyrekcji dróg a burmistrzem.

Od 12 lat Słubice walczą o obwodnicę. - Jest wiele do zrobienia w naszym mieście, lecz bez obwodnicy wszyscy zmuszeni są godzić się na wielki hałas, zanieczyszczenie i niebezpieczeństwo. Mam nadzieję, że nastąpi przełom - mówi mieszkaniec Dariusz Pazda.

Nadzieja jest. - W związku z wprowadzoną poprawką do budżetu na rok bieżący zapisane zostały środki na prace związane z opracowaniem dokumentacji obwodnicy - mówi Marek Langer, szef Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w Zielonej Górze.

CZYTAJ DALEJ:

  • Nie wiadomo, kiedy ruszy budowa obwodnicy 
Pozostało jeszcze 77% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Renata Hryniewicz

Moje działania reporterskie skupiają się na terenie powiatu słubickiego i sulęcińskiego. Szukam tu ludzi, miejsc, wydarzeń, o których warto pisać i je pokazywać. Szukam tematów, które niosą jakiś przekaz, pokazują ciekawe działania, ale także takich, w których poprzez nagłośnienie mogę pomóc rozwiązać problem. Zawsze staram się dociec prawdy wysłuchując różnych wariantów, jeśli chodzi o spór – wysłuchuję i opisuję obie strony. Staram się, żeby Czytelnik sam ocenił, po której stronie leży prawda. Można zgłosić mi każdy temat, każdy problem, każdą inicjatywę.
Jestem zawsze blisko ludzi i staram się spotykać z nimi osobiście, by ocenić sytuację, a w temacie ująć także emocje. Lubię pisać o ludziach i ich przeżyciach, pokazywać to, co w moim rejonie dzieje się dobrego, ale nie uciekam od spraw kontrowersyjnych, o czym nie raz przekonali się moi Czytelnicy.
Jestem optymistką i nigdy się nie załamuję. Wierzę, że zawsze jest jakieś wyjście. Lubię dobry żart i ludzi wesołych z pozytywną energią. Nie znoszę smutasów.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetalubuska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.