Czesław Wachnik

Obwodnica południowa Zielonej Góry jednak powstanie

Ogólny koszt budowy południowej obwodnicy  szacuje się na 150 mln zł Fot. Urząd Miasta Ogólny koszt budowy południowej obwodnicy szacuje się na 150 mln zł
Czesław Wachnik

Ministerstwo Rozwoju zadecydowało o przyznaniu 115 mln zł na budowę południowej obwodnicy

Zielona Góra dostanie na budowę południowej obwodnicy miasta 115 mln zł. Pieniądze te mają pochodzić z unijnego Programu Infrastruktura i Środowiska, z puli przeznaczonej na inwestycje drogowe w miastach na prawach powiatu.

Komunikat tej treści opublikowało Ministerstwo Rozwoju. To oznacza, że kilkuletnie starania władz miasta o budowę obwodnicy są bliskie sukcesu. Bliskie, bo jeszcze trzeba podpisać umowę o dofinansowaniu, znaleźć w budżecie miasta około 35 mln zł (dofinansowanie wyniesie 75 proc. kosztów) i wybudować samą drogę.

Prezydent Janusz Kubicki, odpowiadając na pytanie o potrzebę budowy obwodnicy, podkreślił, że jest to inwestycja niezwykle potrzebna. - Trasa Północna stała się drogą wewnątrzmiejską, po obu jej stronach powstały i będą powstawać osiedla, a trasą jeździ dziennie tysiące aut. I jak wynika z prognoz ich liczba będzie się zwiększać. To oznacza, że część ruchu tranzytowego, a może cały, musimy przerzucić poza Trasę Północną. Dlatego dziwię się niektórych głosom, że obwodnica jest niepotrzebna, że trasa nam wystarczy. Powtarzam, obwodnica jest nam niezbędna i powinna powstać. Dlatego cieszę się, że ministerstwo rozwoju poparło nasz projekt i przyznało 115 mln zł. Przy okazji chcę podziękować posłowi i wiceministrowi Jerzemu Maternie, że nas poparł. Wydaje się, że bez niego, inwestycja miałaby niewielkie szanse - powiedział prezydent Kubicki.

- Nie ukrywam, że władze miasta poprosiły mnie o pomoc - potwierdził poseł i wiceminister gospodarki morskiej Jerzy Materna.
- Poprosiłem o dokumentację dotyczącą obwodnicy, porozmawiałem z wieloma ludźmi, w tym przeciwnikami budowy i postanowiłem pomóc. Bo to dobra inwestycja dla miasta. Pogląd ten podzielił wiceminister rozwoju Jerzy Kwieciński, stąd taka decyzja. Obwodnica doskonale usprawni ruchu z południa w kierunku S3. Dzięki temu zyskają wszyscy, zarówno zmotoryzowani jak też mieszkańcy osiedli - dodał wiceminister.

Południowa obwodnica Zielonej Góry ma połączyć drogę krajowa nr 27 a więc z kierunku Żar, Żagania i Lubska z drogą ekspresową S3. Obecnie to połączenie jest możliwie dzięki Trasie Północnej, która tym samym jest mocno zakorkowana. Z danych GDDKiA wynika, że dobowo Trasę Północną przejeżdża od 19 do 21 tys. pojazdów. A ma ich być ponad 35 tysięcy. Obwodnica ma liczyć 12,7 km, jezdnia ma mieć szerokość 7 metrów, plus dwa pobocza o szerokości 0,5 metra. Na jej trasie znajdzie się aż cztery przejścia gospodarcze, które mają także służyć jako przejścia dla zwierząt. Planuje się też budowę czterech rond, na skrzyżowaniu z krajową nr 27, z ulicami Zielonogórską i Jędrzy-chowską oraz przed Raculą. Umowę na budowę tego ostatniego umowę podpisano przed kilkoma dniami.

Ogólny koszt budowy południowej obwodnicy  szacuje się na 150 mln zł
Urząd Miasta Ogólny koszt budowy południowej obwodnicy szacuje się na 150 mln zł

I co ciekawe, mimo, że wtedy los obwodnicy nie był jeszcze jasny, to już zaplanowano połączenie ronda z obwodnicą południową. Stąd auta jadące np. od strony Żar bardzo łatwo wjadą na ekspresówkę S3. Co więcej, zaoszczędzą nawet kilka kilometrów.
Wiceprezydent Krzysztof Kaliszuk przypomniał, że pierwsze starania o budowę obwodnicy rozpoczęto w 2014 roku. Wtedy padły pierwsze pomysły i zobowiązania.

- W 2015 roku przeprowadziliśmy konsultacje z mieszkańcami. Ich plonem było to, że znacznie zmieniliśmy przebieg obwodnicy. Drogę odsunęliśmy od granic Ochli, Jędrzychowa i Raculi. Przebiega ona teraz bliżej wysypiska w Raculi a jest oddalona od miejscowości. Przypomnę też, że na początku było pięć wersji przebiegu, a ostatecznie mamy tylko jedną - wyjaśnił wiceprezydent Kaliszuk.

I pytanie, kiedy nowa droga powstanie? Wydaje się, że najbardziej realnym terminem są lata 2022-2023. Najpewniej już w przyszłym roku miasto rozpisze przetarg na wyłonienie firmy, która podejmie się budowy obwodnicy w systemie ,,Projektuj i buduj”. Konieczne będzie też uzyskanie niezbędnych zezwoleń, a to wymaga minimum roku, może dwóch. To oznacza, że do wbicia pierwsze łopaty dojdzie najwcześniej wiosną 2019 roku. Dodajmy do tego dwa, trzy lata budowy i mamy rok 2021. Chociaż prezydent Kubicki jako bardziej realny podaje rok 2023.

Czesław Wachnik

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.