Łukasz Koleśnik

Odbudują zabytkowy spichlerz w Krośnie?

Jedno z przedwojennych zdjęć Krosna Odrzańskiego, na których widać spichlerz przy Zamku Piastowskim. Fot. Crossen an der Oder Jedno z przedwojennych zdjęć Krosna Odrzańskiego, na których widać spichlerz przy Zamku Piastowskim.
Łukasz Koleśnik

Historia ruin spichlerza przy Zamku Piastowskim ma swoje la¬ta. Co się z nimi stanie podczas rewitalizacji dolnej części miasta?

Zabytkowy spichlerz stał przy Zamku Piastowskim przez 300 lat. Nie przetrwał próby czasu. Jego stan z roku na rok się pogarszał, gmina starała się o jego wyburzenie, jednak nie mogła uzyskać zgody. W_końcu problem częściowo sam się rozwiązał. W 2006 roku runęła główna ściana i dach. Ze spichlerza zostały ruiny, które jednak często były odwiedzane.

Nie przez turystów, a przez młodzież, która szukała mocnych wrażeń. Wielu mieszkańców martwiło się, że może dojść do tragedii.
O kłopotliwych ruinach pisaliśmy na łamach „Gazety Lubuskiej” już wielokrotnie. I właściwie od 2006 roku niewiele się w tej sprawie zmieniło. Owszem, pozostałości zabytku zostały zabezpieczone, jednak nic poza tym.

Minęła ponad dekada od zawalenia się spichlerza i mieszkańcy zastanawiają się, czy coś się jednak zmieni? Czy teren zostanie zagospodarowany?

Niektórzy liczą również na odbudowę, gdyż gmina ogłasza przecież ogromne zadania związane z rewitalizacją dolnej części miasta.

- Nie obraziłbym się, gdyby go odbudowano. Jednak jeśli nie można, to przydałoby się pozbyć tych ruin, które wciąż straszą - zauważa pan Andrzej.

Natomiast Wojciech Brodziński z Krosna Odrzańskiego zauważa, że trzeba zwrócić uwagę nie tylko na spichlerz.

- Spichlerz to nie wszystko. Jest spora część zamku, którą powinno się rewitalizować - podkreśla Brodziński. - Oczywiście jak zawsze do tego są potrzebne środki finansowe, z pewnością gmina coś w tym kierunku robi. Obyśmy tylko doczekali uroczystego otwarcia spichlerza i reszty zamku - dodaje.

Jak się jednak okazuje, odbudowa spichlerza, przynajmniej na razie, nie jest możliwa.

- Na ten moment ten budynek nie znalazł się w planach rewitalizacji - mówi burmistrz gminy Krosno Odrzańskie, Marek Cebula.
Włodarz dodaje, że odbudowa spichlerza kosztowałaby ok. 6-7 mln złotych.

- Mówimy tu o kwocie, która została wyliczona jeszcze za mojego poprzednika. Kto wie ile to mogłoby kosztować dzisiaj - podkreśla M. Cebula.

Głównym celem gminy jest jednak rewitalizacja Zamku Piastowskiego.

- Musimy najpierw uratować to, co jeszcze się nie przewróciło, a nie skupiać się na odbudowie zniszczonego zabytku - zaznacza burmistrz.

Dodaje też, że gmina nie dysponuje takimi pieniędzmi, aby odbudować wszystkie zabytki w mieście bądź na terenie całej gminy.
- Oczywiście to jedno z naszych zadań, jednak musimy zajmować się też innymi sprawami jak oświata czy opieka społeczna - wymienia M. Cebula i dodaje, że zabytkami powinno zajmować się państwo.

- I tak robimy dużo w sprawie zabytków. Radni przeznaczyli pieniądze na remont kościoła św. Andrzeja, a także na naprawę świątyni w Łochowicach. Co możemy to robimy, jednak na wszystko nam nie wystarcza - stwierdza burmistrz.
Czy w przyszłości można liczyć na odbudowę spichlerza?_To niewykluczone.

- Mamy jednak wiele innych priorytetów, którymi musimy się zająć - zaznacza włodarz Krosna Odrzańskiego.

- Niektórzy ludzie nie mają dachu nad głową, trzeba budować mieszkania. Proszę sobie wyobrazić, gdybyśmy teraz wzięli się za spichlerz. To generuje kolejne koszty. Zresztą bardzo duże, które obecnie są potrzebne w innych strefach - wyjaśnia M. Cebula.

Łukasz Koleśnik

Co robię?


Żadna tematyka mnie nie odstrasza. Biznes, polityka, sport, reportaże, fotoreportaże, relacje, newsy, historia. Dzięki temu też pogłębiam swoją wiedzę i doskonalę swoje umiejętności.


Największą satysfakcję z pracy mam wtedy, kiedy w jakiś sposób mogę pomóc. Dlatego często opisuję ludzi z problemami, chorych i potrzebujących oraz zachęcam do pomocy. I kiedy uda się pomóc nawet w najmniejszym stopniu, to jest plus. 


Działam głównie na terenie powiatu krośnieńskiego. Obecnie trzymam rękę na pulsie, jeśli chodzi o poszczególne inwestycje w regionie, jak chociażby przygotowywane podniesienie zabytkowego mostu w Krośnie Odrzańskim (Czy zabytkowy most w Krośnie Odrzańskim zostanie podniesiony w tym roku? To coraz mniej prawdopodobne), przyglądam się rozwojowi szpitala w regionie (Zachodnie Centrum Medyczne w końcu kupiło nowy rentgen do szpitala. Budynek w Gubinie doczeka się termomodernizacji).


Jak trafiłem do Gazety Lubuskiej?


W Gazecie Lubuskiej jestem zatrudniony od kwietnia 2015 roku. Wcześniej też pracowałem jak dziennikarz, głównie na terenie Gubina i okolic. Tam stawiałem też swoje pierwsze kroki w zawodzie, poznałem podstawy, złapałem kontakty.


Początkowo nie łączyłem swojej przyszłości z dziennikarstwem. Myślałem o informatyce albo aktorstwie (wiem, spory rozstrzał ;) ). Ostatecznie trafiłem jednak na studia do Wrocławia, gdzie studiowałem na kierunku Dziennikarstwo i komunikacja społeczna. Poszczęściło mi się i po studiach zacząłem pracę w zawodzie oraz trwam w nim do dziś.


O mnie


Jestem miłośnikiem piłki nożnej oraz koszykówki. Od lat zapalony kibic Borussii Dortmund. Łatwo się domyślić, że w wolnym czasie lubię oglądać mecze, ale nie tylko. Czytam książki. Głównie kryminały lub biografie. Kinomaniak. Oglądam filmy (fan Gwiezdnych Wojen, ale tych starych) i seriale (za dużo by wymieniać). Lubię czasem pobiegać (za rzadko, co po mnie widać ;) ). Tak w skrócie. To tyle :)

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetalubuska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.