Oferujemy gotową dietę i przepisy. Za darmo! - rozmowa z rzecznikiem NFZ

Czytaj dalej
Fot. NFZ Zielona Góra
Renata Hryniewicz

Oferujemy gotową dietę i przepisy. Za darmo! - rozmowa z rzecznikiem NFZ

Renata Hryniewicz

- Dieta NFZ zawiera gotowe jadłospisy oraz wykaz produktów potrzebnych do ich przygotowania. Wszystko po to, by zmniejszyć spożycie cukrów i prowadzić zdrowy tryb życia - mówi Joanna Branicka, rzeczniczka lubuskiego oddziału NFZ w Zielonej Górze.

Dlaczego NFZ zdecydował się przygotowywać diety i udostępniać za darmo w internecie? Do kogo kierowana jest ta oferta?
Dużo mówimy o zdrowym jedzeniu, profilaktyce, propagowaniu aktywnego trybu życia, a w praktyce nie wygląda to dobrze. Z roku na rok jesteśmy bardziej świadomi, ale otyłych przybywa. Nie każdy ma dostęp do dietetyka bądź taką kondycję finansową, żeby spełniać zalecenia dietetyków. Dieta opracowana przez NFZ jest ogólnodostępna i bezpłatna.

CZYTAJ DALEJ:

  • Rozmowa z Joanną Branicką, rzeczniczką lubuskiego oddziału NFZ w Zielonej Górze
Pozostało jeszcze 66% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Renata Hryniewicz

Moje działania reporterskie skupiają się na terenie powiatu słubickiego i sulęcińskiego. Szukam tu ludzi, miejsc, wydarzeń, o których warto pisać i je pokazywać. Szukam tematów, które niosą jakiś przekaz, pokazują ciekawe działania, ale także takich, w których poprzez nagłośnienie mogę pomóc rozwiązać problem. Zawsze staram się dociec prawdy wysłuchując różnych wariantów, jeśli chodzi o spór – wysłuchuję i opisuję obie strony. Staram się, żeby Czytelnik sam ocenił, po której stronie leży prawda. Można zgłosić mi każdy temat, każdy problem, każdą inicjatywę.
Jestem zawsze blisko ludzi i staram się spotykać z nimi osobiście, by ocenić sytuację, a w temacie ująć także emocje. Lubię pisać o ludziach i ich przeżyciach, pokazywać to, co w moim rejonie dzieje się dobrego, ale nie uciekam od spraw kontrowersyjnych, o czym nie raz przekonali się moi Czytelnicy.
Jestem optymistką i nigdy się nie załamuję. Wierzę, że zawsze jest jakieś wyjście. Lubię dobry żart i ludzi wesołych z pozytywną energią. Nie znoszę smutasów.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetalubuska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.