Ogród pod oknem będzie taki, że aż pozazdrościć

Czytaj dalej
Fot. Jarosław Miłkowski
Jarosław Miłkowski

Ogród pod oknem będzie taki, że aż pozazdrościć

Jarosław Miłkowski

Mieszkańców ul. Krótkiej w Gorzowie denerwował brzydki plac przed ich kamienicami. Zamieniają go więc właśnie w ogród społeczny.

Co to jest ogród społeczny? Najkrócej mówiąc: to miejsce, które mieszkańcy chcą zagospodarować tak jak im serce podpowiada.
W jaki sposób on powstaje? - Miasto użyczyło teren, a my damy mieszkańcom sprzęt ogrodniczy, ławeczki, elementy placu zabaw, by mogli je zrobić według własnego uznania - tłumaczy nam Katarzyna Herman z Green Cross Poland. To właśnie ta fundacja daje mieszkańcom sprzęt i rośliny do zrobienia ogrodu.

Pierwsze rośliny zostaną posadzone już w sobotę, 23 kwietnia . Start o 10.30. - Mieszkańcy są bardzo zintegrowaną grupą. Już w zeszłym roku zagospodarowali przestrzeń o piaskownicę i grilla. A pomysłów i zapału mają jeszcze dużo. Czapki z głów! Wszystkie działania na terenie ogrodu wykonują po pracy - mówią w „Zielonym Krzyżu” (tak bowiem trzeba tłumaczyć angielską nazwę organizacji.

Dlaczego mieszkańcy wpadli na pomysł ogrodu? Odpowiedź jest oczywista dla tego, kto choć raz był na podwórzu pomiędzy: Kobylogórską, Krótką i Zbąszyńską. To teren o powierzchni kilkuset metrów kwadratowych. Jeszcze kilka lat temu był niszczony przez śmieciarki, które wjeżdżały na sam środek placu. Mieszkańcy dali jednak urzędnikom do zrozumienia, aby śmietniki przenieść na skraj podwórza. I zaczęli sami dbać o teren. Gdy byliśmy tam w styczniu, część mieszkańców chwaliła się nam posadzonymi drzewkami czy ustawionymi ławkami. A że ludzi mieszka tu sporo ponad setka, kolejni mieszkańcy wpadli na pomysł ogrodu.

O tym, jak miło spędza się czas przy ul. Krótkiej opowiadali nam ostatnio:_Teresa Tomczak, Marek Musidlak o Stanisław Śniegowski
Jarosław Miłkowski O tym, jak miło spędza się czas przy ul. Krótkiej opowiadali nam ostatnio:_Teresa Tomczak, Marek Musidlak o Stanisław Śniegowski

Inicjatywa mieszkańców i fundacji robi wrażenie. Także w urzędzie. - Wierzę, że dzięki pozytywnej energii gorzowian i programowi „Nasz ogród społeczny” uda się stworzyć zakątek, który pozwoli być blisko natury oraz siebie i czerpać z tego radość - mówi wiceprezydent Jacek Szymankiewicz.

Jak powstaje podwórko, zobaczycie w sobotę na www.gazetalubuska.pl

Jarosław Miłkowski

Jestem dziennikarzem gorzowskiego działu miejskiego "Gazety Lubuskiej". Zajmuję się tym, co na co dzień dzieje się w Gorzowie - opisuję to, co dzieje się w magistracie, przyglądam się miejskim inwestycjom, jestem też blisko Czytelników. Często piszę teksty o problemach, z którymi mieszkańcy przychodzą do naszej redakcji w Gorzowie (Park 111, ul. Sikorskiego 111, II piętro). Poza tym bliskie mi są tematy związane z Kościołem. Od dzieciństwa jestem też miłośnikiem żużla, więc zajmuję się też tą dyscypliną sportu. Gdy żużlowcy rozgrywają sparingi, turnieje szkoleniowe a także jeżdżą w turniejach za granicą Polski, wybieram się tam z aparatem fotograficznym.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.