Paulina Padzik

Ojciec, mama i córka. Szewska pasja z Nowej Huty

Marian Nowak z żoną Haliną i córką Joanną w swoim nowohuckim warsztacie szewskim Fot. Anna Kaczmarz / Dziennik Polski / Polska Press Marian Nowak z żoną Haliną i córką Joanną w swoim nowohuckim warsztacie szewskim
Paulina Padzik

Naprawa butów to ciężka praca, a dodatkowo mało dochodowa. Szewców jest coraz mniej, szczególnie tych z pasją do zawodu. Jeden z nich uchował się w Nowej Hucie.

Tak mówiąc szczerze, to nie jestem szewcem z zawodu, tylko metalurgiem - mówi Marian Nowak, zapalając płomień świecy szewskiej. - Ani jednego dnia nie przepracowałem w zawodzie. A w szewstwie jestem od dziecka - dodaje, podgrzewając męski but.

Zakład szewski w Nowej Hucie prowadził jego ojciec, Edward Nowak. Syna nauczył fachu i jak przyszedł czas, żeby odejść na emeryturę, przekazał mu interes. Marian Nowak zakład prowadzi od 1991 roku. Ale nie sam. Razem z nim buty naprawiają jego żona Halina i córka Joanna.

Ludzie jak widzą kobietę w zakładzie szewskim, to się dziwią. - Przeważnie mężczyźni. Tak ich zatyka i pytają: „Kobieta szewcem?” - opowiada Halina. - A ja wtedy mówię: pilotem może być, to szewcem nie?

Stary, dobry Singer

- Ja to tak tylko przyjdę i mężowi pomogę, głównie obsługuję klientów - mówi skromnie Halina. - Wszyję jeszcze suwak w buty. Bo chociaż krawcową nie jestem, to szyć umiem.

Pokazuje ogromną, ciężką, czarną maszynę. - To oryginalny, niemiecki Singer z trzydziestego piątego roku - opowiada Marian. - Chcieli ode mnie kupować jako zabytek, ale nie dałem. Lepiej zapłacić kilkaset złotych za naprawę tej, niż kupować nowe. Jakieś takie delikatne są, a to porządny sprzęt.

Asia wprowadziła do zakładu rewolucję - zaczęła przyjmować torebki i plecaki

W drugim rogu malutkiego pomieszczenia stoi inny potężny sprzęt. - Potocznie się na to mówi kombajn szewski - wyjaśnia Marian. - Tu się poleruje i obrabia buty.

Pozostało jeszcze 76% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Paulina Padzik

Dziennikarka "Gazety Krakowskiej", laureatka konkursu Nagrody Młodych Dziennikarzy im. Bartka Zdunka. Zajmuje się tematami społecznymi i interwencyjnymi - nie tylko lokalnie. Pisze też o ciekawych ludziach i miejcach. Prowadzi programy wideo: "Zakaz wstępu" i "Dzieci mówią jak jest". Znasz sprawę, którą warto opisać lub chcesz coś zgłosić? Napisz do mnie.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetalubuska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.