Otyń chce zmiany prawa w Polsce. Radni Otynia apelują do parlamentarzystów o zmianę przepisów dotyczących rekultywacji wysypisk

Czytaj dalej
Fot. Urząd Miejski w Nowej Soli
Eliza Gniewek-Juszczak

Otyń chce zmiany prawa w Polsce. Radni Otynia apelują do parlamentarzystów o zmianę przepisów dotyczących rekultywacji wysypisk

Eliza Gniewek-Juszczak

W powiecie nowosolskim mieszkańcy dwóch gmin protestują przeciwko rekultywacji dawnych wysypisk odpadów. Radni Otynia apelują do parlamentarzystów, aby zmienić prawo w Polsce, bo dzisiaj gminy nie mają nic do gadania w takich sprawach.

Pozostało jeszcze 95% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Eliza Gniewek-Juszczak

Komentarze

1
Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

robertpaluch8

ŻADNA ZMIANA PRAWA W TYM ZAKRESIE NIE JEST POTRZEBNA.
Przepisy są jasne i precyzyjne tylko trzeba się liczyć z konsekwencjami swoich decyzji. Po ,,przygodach,, z hałdą odpadów ropopochodnych dziwię się że jakikolwiek decydent w powiecie nowosolskim dał się w to uwikłać.
Jako były wicestarosta któremu udało się pozyskać środki na dokumentację związaną z rekultywacją hałdy ropopochodnej w Nowej Soli odchodząc z urzędu powtarzałem staroście że wszelkie rekultywacje wymagają wyjątkowo wnikliwego podejścia i zgoda na tego typu działalność ze strony powiatu wymaga głębokiej refleksji. Dziwi mnie fakt że mając tak negatywne doświadczenie z hałdą na dozamecie (przypomnę 60000ton bałaganu) zgodził się na kolejne dwie rekultywacje. Zastanawia mnie też zdziwienie pani burmistrz. Przecież w przeszłości pełniła funkcję wicestarosty odpowiedzialnego za ochronę srodowiskaodpowiedzialnego za ochronę środowiska a obecnie bardzo blisko współpracuje z władzami powiatu nowosolskiego.
Mieszkańcą delikatnie radzą żeby się nie dali uwieść jakimś aktom strzelistym lokalnych polityków typu że prawo jest złe i wy kochani musicie je zmienić.
Pod każdą decyzją w każdym powiecie podpisuję się konkretny urzędnik sam lub z upoważnienia więc on lub jego szef za decyzje odpowiada.
Warto jeszcze pamiętać że obecnie co 5 lat wybieramy radnych powiatu a większość z nich wybiera władze starostwa. Więc w tym przypadku dokładnie wiadomo kto za co odpowiada. Następnym razem grzecznie podpowiadam żeby bardziej zastanowić się nad decyzją przy urnie wyborczej coby nie powstały kolejne ,,niespodzianki,,.
Robert Paluch

plus.gazetalubuska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2021 Polska Press Sp. z o.o.