Pacjent chory na nadciśnienie musi współpracować z lekarzem

Czytaj dalej
Fot. istockphoto
Jolanta Gromadzka-Anzelweicz

Pacjent chory na nadciśnienie musi współpracować z lekarzem

Jolanta Gromadzka-Anzelweicz

Rozmowa z prof. dr. hab. Krzysztofem Narkiewiczem, kierownikiem Katedry i Kliniki Nadciśnienia Tętniczego i Diabetologii w Uniwersyteckim Centrum Klinicznym

- Czy łatwo jest przekonać chorego, który czuje się w pełni zdrowy, że powinien się leczyć?
Raczej trudno. W badaniach przeprowadzonych wśród pacjentów rozpoczynających leczenie nowo rozpoznanej choroby jedynie około 60 proc. z nich kontynuowało terapię po roku od jej rozpoczęcia, w tym tylko połowa stosowała się do wszystkich lekarskich zaleceń. Przerwanie terapii tłumaczono brakiem motywacji do kontynuowania leczenia (72 proc.) lub niedostatkiem informacji dotyczących choroby i jej leczenia (56 proc.). Rzadziej niepożądanym działaniem leku czy brakiem szczegółowych informacji na temat dawkowania leków.

- Czy przerwanie leczenia może być groźne dla pacjenta?
Podstawową konsekwencją niestosowania się do zaleceń lekarskich jest brak lub bardzo niska skuteczność zaproponowanej terapii. Paradoksalnie brak efektów „leczenia” dalej zniechęca pacjentów do wizyt lekarskich, zmniejsza zaufanie do pracowników służby zdrowia, a co za tym idzie powoduje powstanie „błędnego koła terapeutycznego”.

- Czy jedyną szkodą dla pacjenta jest to, że leczy się on nieskutecznie?
Oprócz niskiej skuteczności leczenia nieprzestrzeganie zaleceń lekarskich niesie za sobą konsekwencje dotykające bezpośrednio pacjentów. Stale zmieniające się stężenia leków we krwi nie tylko nie pozwalają uzyskać pełnego efektu terapeutycznego, lecz również mogą bardzo negatywnie wpływać na codzienne funkcjonowanie.
Wahania wartości ciśnienia tętniczego, wahania poziomu glukozy czy nawracające napady duszności bardzo negatywnie wpływają na samopoczucie chorego, powodując bóle głowy, nadmierną senność czy duży stres i znaczne ograniczenie codziennej aktywności. W takich sytuacjach bardzo często pacjenci zmuszeni są do korzystania z pomocy doraźnej. Leki przepisywane w oddziałach pomocy doraźnej mają za zadanie szybkie i skuteczne zwalczenie dolegliwości. Bardzo często leki te nie są optymalne do długotrwałej terapii i dlatego nie zapewniają skutecznego leczenia przewlekłego, jak również mogą powodować działania niepożądane nieobserwowane w lekach przeznaczonych do leczenia długotrwałego.

- Przyjmowanie leków na nadciśnienie , szczególnie moczopędnych, bywa jednak uciążliwe...
Kolejnym bardzo ważnym problemem wśród chorych stosujących leki na stałe jest próba dostosowywania schematów terapeutycznych do codziennych sytuacji, na przykład okazjonalnego spożycia alkoholu, konieczności pozostania na czczo przed badaniami, rozkładu dnia uniemożliwiającego regularne korzystanie z toalety w przypadkach stosowania leków moczopędnych czy występowanie działań niepożądanych (np. impotencja przy stosowaniu starszych beta-blokerów). Każde „wakacje” terapeutyczne powodują jednak konsekwencje w postaci obniżenia skuteczności terapii oraz występowania działań niepożądanych związanych ze zmianami stężeń leków w surowicy. Dość częstym zjawiskiem towarzyszącym „wakacjom terapeutycznym” jest „nadrabianie” dawek leków opuszczonych - o ile w przypadku pominięcia leków konsekwencją może być nasilenie dolegliwości, w przypadku zwiększenia stężenia leków ponad dawki terapeutyczne możemy mieć do czynienia z zatruciem lekami z wszystkim tego konsekwencjami.

- Czy polscy pacjenci mają dostęp do nowoczesnych leków na nadciśnienie?
Mają, ale pomimo obecności na rynku skutecznych leków np. obniżających ciśnienie tętnicze czy regulujących poziom glukozy we krwi skuteczność leczenia nadciśnienia tętniczego w Polsce wynosi około 30 proc. Oznacza to, iż jedynie co trzecia osoba z rozpoznanym i leczonym nadciśnieniem tętniczym osiąga zakładane obniżenie ciśnienia tętniczego do poziomu poniżej 140/90 mmHg. Z reguły niska skuteczność zaproponowanej terapii powoduje konieczność zwiększania dawek lub liczby stosowanych leków, a co za tym idzie nasilenie poczucia choroby przez pacjenta. Osoby leczone nieskutecznie zwracają się często o poradę do osób najbliższych czy znajomych, szukają również informacji w dostępnych źródłach, np. w internecie. O ile pogłębianie wiedzy na temat choroby jest udowodnioną metodą poprawy skuteczności jej leczenia, o tyle ogólnie dostępne źródła wiedzy nie zawsze mogą być uznane za wiarygodne.

Jolanta Gromadzka-Anzelweicz

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.