Pan Tomasz ze śmieciami wyrzuca też swoje pieniądze

Czytaj dalej
Jarosław Miłkowski

Pan Tomasz ze śmieciami wyrzuca też swoje pieniądze

Jarosław Miłkowski

Nasz Czytelnik z ul. Śląskiej zadeklarował segregowanie śmieci. Ale płacić musi za niesegregowane. Dlaczego? Bo tak chce większość.

- Pod kamienicą mam ustawione śmietniki na papier, na plastik, na odpady z kuchni, a i tak chcą, żebym śmieci wrzucał do pojemnika na zmieszane. Przecież to absurd! – mówił nam wczoraj Tomasz Woziński. Mieszka przy ul. Śląskiej, naprzeciwko stadionu. W deklaracji dotyczącej śmieci wpisał, że w jego gospodarstwie będą segregować śmie - ci.

CZYTAJ WIĘCEJ:

  • Czy można wyrzucać śmieci inaczej niż sąsiad?
  • Gdzie sprawdzić, czy trzeba segregować odpady?
  • Ile osób deklaruje segregację śmieci?
Pozostało jeszcze 86% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Jarosław Miłkowski

Jestem dziennikarzem gorzowskiego działu miejskiego "Gazety Lubuskiej". Zajmuję się sprawami bieżącymi oraz bardzo często interwencjami Czytelników. Masz sprawę, którą potrzeba wyjaśnić? Pisz na maila: jmilkowski@gazetalubuska.pl

Komentarze

1
Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Andrzej S

Bardzo emocjonalny artykuł, szkoda mi Pana Tomasza, mógłby zjeść obiad a tu nie, musi zapłacić za odpady. Panie Redaktorze, odsyłam Pana do ustawy. Tam znajdzie Pan odpowiedź na postawiony problem i to już w pierwszych jej zapisach, paragrafach. Pan Tomasz, zgodnie z ustawą, nie jest podmiotem. Podmiotem jest właściciel nieruchomości. Zastanawiam się czy opisana przez Pana rzewna historia życia Pana Tomasza pozwoli innym lepiej zrozumieć zasady funkcjonowania systemu selektywnej zbiórki odpadów komunalnych, czy wprowadzi jeszcze więcej chaosu i nieporozumień? Natomiast, muszę Panu przyznać, z dużym zainteresowaniem przeczytałem wypowiedź Pani Dyrektor. Największym Jej zmartwieniem , jak wynika z tekstu, jest problem identyfikacji i karania. Nie wydaje mi się aby przy takim rozumieniu zasad system miał szanse powodzenia.
Myślę sobie tak, odpady po segregacji stają się surowcami wtórnymi, została w nie włożona określona praca, poprzez co posiadły wymierną wartość dodatkową. I jeszcze należy dopłacić do nich 13 zł. aby Pani dyrektor mogła łatwiej identyfikować i karać.
Mieszkaniec A.S.

plus.gazetalubuska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.