Marta Dudka

Parki w Nietkowie i Laskach zyskają nowe życie dzięki pieniądzom z Unii Europejskiej

Mieczysław Niesyn mieszka w sąsiedztwie parku: - Czekam aż nabierze swojego dawnego blasku. Fot. Mariusz Kapała Mieczysław Niesyn mieszka w sąsiedztwie parku: - Czekam aż nabierze swojego dawnego blasku.
Marta Dudka

Parki odżyją dzięki pieniądzom z Zintegrowanych Inwestycji Terytorialnych. Na to są zapisane 2 miliony złotych. Prace ruszą w przyszłym roku.

Mieszkańcy Nietkowa i Lasek mogą odetchnąć z ulgą. Znalazły się pieniądze na ciągle przekładaną rewitalizację parków w obu wsiach i arboretum w Nietkowie. Szansa na odnowienie obu zabytkowych miejsc pojawiła się w 2011 roku, gdy gmina Czerwieńsk z partnerską niemiecką miejscowością Rothenburg złożyła dokumentację projektu ph. „Szlakiem Rothenburgów w gminie Czerwieńsk”.

Wizualizacja parku w Nietkowie

- Od kilku lat staramy się przywrócić do dawnej świetności te miejsca. Projekt zakładał renowację arboretum, parków i budowę przystani na Odrze. Przystań powstała z pieniędzy z innego projektu - mówi radny z Nietkowa, Krzysztof Smorąg.

W pierwszym etapie udało się skompletować dokumentację wraz z pozwoleniami na budowę. A teraz gmina czeka na uruchomienie pieniędzy z Unii Europejskiej w ramach Zintegrowanych Inwestycji Terytorialnych. Konkurs ma być ogłoszony w drugim kwartale tego roku, a co za tym idzie, prace remontowe mogą ruszyć na początku 2017 roku i potrwać nawet rok. - Do Czerwieńska trafi 10,4 mln zł. 3,6 mln zł zostanie przeznaczone na ścieżki rowerowe, drugie tyle na termomodernizację. Rewitalizacja terenów zielonych pochłonie 2 mln zł - informuje burmistrz Piotr Iwanus.

Wizualizacja arboretum w Nietkowie

Z tego, że niedługo wypięknieje park cieszy się Mieczysław Niesyn, który mieszka w sąsiedztwie. - To naprawdę piękne miejsce o każdej porze roku, a już szczególnie wiosną. Gdy tylko temperatury trochę wzrosną, park staje się oazą dla najmłodszych mieszkańców Nietkowa - mówi pan Mieczysław. Zgadza się z nim pani Elżbieta, która codziennie dla zdrowia idzie na spacer z kijkami. - Koniecznie muszę przez niego przejść. A dzięki mężowi naszej sołtyski, Januszowi Kaźmierczakowi, park jest w bardzo dobrym stanie. Pan Janusz dba o niego, kosi trawę, zbiera liście, odśnieża alejki. Wykonuje wspaniałą robotę - mówi pani Ela.

Marta Dudka

Opiekuję się terenem gminy Świdnica, Nowogród Bobrz. i Czerwieńsk oraz terenem byłej gminy Zielona Góra.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetalubuska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.