Cezary Konarski

Patryk Dudek najlepiej ubrany, a Bartosz Zmarzlik zrobił fajną fotkę

Żużlowiec Falubazu Zielona Góra - Patryk Dudek - został nazwany „zieloną maszyną” i zgarnął wyróżnienie za najlepiej ubranego zawodnika cyklu Grand Prix. Fot. Jarosław Pabijan / Facebook.com/PG/SpeedwayGP Żużlowiec Falubazu Zielona Góra - Patryk Dudek - został nazwany „zieloną maszyną” i zgarnął wyróżnienie za najlepiej ubranego zawodnika cyklu Grand Prix. A z kolei lider Stali Gorzów - Bartosz Zmarzlik - pstryknął najfajniejsze „selfie” w minionym sezonie.
Cezary Konarski

Żużlowiec Falubazu Zielona Góra - Patryk Dudek - został nazwany „zieloną maszyną” i zgarnął wyróżnienie za najlepiej ubranego zawodnika cyklu Grand Prix. A z kolei lider Stali Gorzów - Bartosz Zmarzlik - pstryknął najfajniejsze „selfie” w minionym sezonie.

Organizatorzy cyklu Grand Prix na Facebooku zaproponowali kibicom zabawę podsumowującą miniony sezon w zmaganiach o medale indywidualnych mistrzostw świata. Przeprowadzili głosowanie w różnych kategoriach. Nie trudno się domyśleć, że większość wyróżnień trafiło do mistrza świata Brytyjczyka Taia Woffindena, ale wśród laureatów nie zabrakło Polaków, a konkretnie zawodników lubuskich klubów.

Bartek na wszystkich „selfie”

Wicemistrz świata Bartosz Zmarzlik był autorem najfajniejszego zdjęcia w kategorii „selfie roku”. Żużlowiec Stali Gorzów zrobił fotkę po najlepszym (zwycięskim) dla siebie turnieju w Cardiff. Na zdjęciu widzimy wszystkich zawodników, którzy stanęli na podium, ale uwagę najbardziej przyciąga Tai Woffinden. Brytyjczyk raczy się szampanem nalanym wcześniej do buta. W tej kategorii do zwycięstwa nominowane były cztery zdjęcia. Jedynym żużlowcem, który został uchwycony na wszystkich był Bartosz Zmarzlik.

Statystyczna ciekawostka dotycząca zawodnika Stali jest też taka, że tylko jemu i Taiowi Woffindenowi aż w dziewięciu turniejach (na dziesięć) udało się awansować do fazy półfinałowej.

Zatrzymana maszyna

„Green machine” - tak nazwano Patryka Dudka, gdy gratulowano mu zwycięstwa w kategorii „kewlar roku”. „Zielona maszyna” z Falubazu w minionym sezonie nie mogła pokazać swojej optymalnej mocy. Gdy Patryk Dudek rozpędzał się w Grand Prix i rozpoczynał decydujący atak na strefę medalową, dopadła go kontuzja. Złamana ręka wyeliminowała zielonogórzanina z rywalizacji w dwóch ostatnich turniejach. W konsekwencji „Duzers” wypadł poza czołową ósemkę, która zagwarantowała sobie start w przyszłorocznym cyklu. Organizatorzy Grand Prix uznali jednak, że Patrykowi Dudkowi należy się miejsce w rywalizacji o tytuł mistrza świata, dlatego przyznali mu jedną z czterech stałych dzikich kart.

Lider Falubazu w Grand Prix ściga się w innych kombinezonach niż w spotkaniach ligowych. Jego efektowny kewlar wyróżnia się zielonym kolorem. Zieleń w zasadzie od samego początku kariery jest dla „Duzersa” charakterystyczną barwą.

Reszta dla mistrza świata

W pozostałych kategoriach wyróżnienia trafiły do mistrza świata. Tai Woffinden oczywiście został „zawodnikiem roku”. Wygrał też kategorie „celebracja” i „występ roku” - odpowiednio - za celebrowanie tytułu mistrza świata i jednocześnie zwycięstwa w ostatnich zawodach w Toruniu oraz za wygraną w Grand Prix Niemiec.

Cezary Konarski

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetalubuska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.