Piotr Jędzura

Patrząc na Małgorzatę, krzyczał: Niech zdycha!

Patrząc na Małgorzatę, krzyczał: Niech zdycha! Fot. Piotr Jędzura
Piotr Jędzura

Zielona Góra. Sławek M. najpierw powiedział do Małgorzaty „urządzę ci pogrzeb”, a po chwili rzucił się na nią z nożem... Trwa proces w tej sprawie.

- Lekarz powiedział, że cudem przeżyłam, bo mogłam już być na tamtym świecie - mówiła we wtorek przed zielonogórskim Sądem Okręgowym kobieta. Tego samego dnia Sławomir M. na pytanie pani sędzi odparł, że przyznaje się do winy. Dodał jednak, że niewiele pamięta z zajścia w barze. Pamięta jedynie początek. Tłumaczył, że był pijany i palił trawkę. Wyraził skruchę.

Małgorzata poznała Sławka w 2013 r. Pisał do niej listy z więzienia. Kobieta miała już za sobą nieudany związek, który rozpadł się przez alkohol. Z ojcem dziecka nie była w najlepszych relacjach. Sławek był miły, wydawał się dobrym partnerem. Gdy wyszedł z więzienia, spotkali się w Kamieniu Pomorskim. Tam spędzili wspólnie trzy dni. Potem Sławek przyjechał do Zielonej Góry i już został. Zamieszkali razem w wynajętym mieszkaniu. Wszystko było dobrze do czasu, aż Sławek zaczął pić.

- Raz chwycił mnie za gardło, nie uderzył, ale trzymał - opowiadała kobieta przed sądem. Kolejnym razem pijany Sławek usmażył kotlety. Nagle podszedł od Małgorzaty i obrzucał ją jedzeniem. - Na siłę mnie nakarmił, lekko raniąc w wargę - opowiadała poszkodowana dziewczyna. Tego było już za dużo. Postawiła ultimatum: ona i rodzina albo wódka.

Spotkali się w zielonogórskim barze. Poinformowała go, że z nimi koniec. Zdjęła z palca pierścionek zaręczynowy. Sławek na to powiedział: „urządzę ci pogrzeb” i po chwili podszedł do byłej partnerki, wyjął z kieszeni nóż i zaczął jej zadawać silne ciosy. Uderzał w brzuch, klatkę piersiową, ciął po rękach. Dziewczyna broniła się, ale upadła... Obezwładnili go mężczyźni, którzy byli w barze. Zeznawali w środę przed sądem. Według ich relacji, gdy Sławomir leżał, krzyczał jeszcze: „Niech zdycha!”.

Sąd na wniosek obrońcy Sławomira M. wezwie biegłych, którzy wydawali opinię psychiatryczną.

Piotr Jędzura

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.