Renata Hryniewicz

Pielęgniarstwo uleczy szkołę?

- Dzisiaj szkoła nie ma czego zaoferować. Dlatego szukamy rozwiązań. Chcemy, żeby szkoła zaczęła żyć - mówi starosta słubicki Piotr Łuczyński. Fot. archiwum czytelnika - Dzisiaj szkoła nie ma czego zaoferować. Dlatego szukamy rozwiązań. Chcemy, żeby szkoła zaczęła żyć - mówi starosta słubicki Piotr Łuczyński.
Renata Hryniewicz

Czy Zespół Szkół Ekonomicznych zmieni profil na medyczny? Na razie starosta i burmistrz rozmawiali o tym z minister pracy i rodziny.

- Pół gminy jeździło do szkoły w Ośnie. Było blisko, był dojazd i perspektywy. Szkoła tętniła życiem, szkoda, że teraz tak się pozmieniało. Ciekawe dlaczego? - pytają absolwenci z lat 90., którzy technikum ekonomiczne wspominają z sentymentem. Wtedy szkoła nie mogła narzekać na brak uczniów. Dzisiaj jest inaczej.

- Pomysły rady pedagogicznej i dyrekcji nie były wspierane finansowaniem z powiatu. Pomysły na zmiany profilu nauczania też nie spotykały się ze zrozumieniem poprzedniego zarządu. To wszystko spowodowało, że szkoła w sposób naturalny zaczęła umierać - stawia diagnozę starosta Piotr Łuczyński.

- Dzisiaj szkoła nie ma czego zaoferować. Dlatego szukamy rozwiązań. Chcemy, żeby szkoła zaczęła żyć - mówi starosta słubicki Piotr Łuczyński.
archiwum czytelnika - Dzisiaj szkoła nie ma czego zaoferować. Dlatego szukamy rozwiązań. Chcemy, żeby szkoła zaczęła żyć - mówi starosta słubicki Piotr Łuczyński.

Lekarstwem na problemy ekonomika ma być... pielęgniarstwo. Starosta potwierdza, że razem z burmistrz Stanisławem Kozłowskim rozmawiali o tym z minister pracy i rodziny Elżbietą Rafalską. - Rozmawialiśmy o wprowadzeniu programu pilotażowego na finansowanie dalszej nauki w szkole z ewentualną zmianą jej profilu. Myśleliśmy o tym, żeby naukę zawodu pielęgniarki przywrócić na poziomie nauczania średniego - mówi starosta Łuczyński.

Teraz w szkole są: Technikum Ekonomiczne, Technikum Hotelarskie oraz Zasadnicza Szkoła Zawodowa. Uczy się tu 60 uczniów. - Szkoła jest bardzo fajna, panuje tu superklimat. Nauczyciele pomagają uczniom, są zawsze gotowi do współpracy z nami - mówi Natalia Sobczak, uczennica Technikum Hotelarskiego.

Zwolennicy pomysłu przekonują, że kilkanaście lat temu szkół dla pielęgniarek nie brakowało

Problem w tym, że co roku szkołą interesuje się coraz mniej młodzieży. W tym roku przyjętych zostało zaledwie 19 uczniów, z czego 5 zrezygnowało, bo nie miało jak dojeżdżać na zajęcia.

Czy pielęgniarstwo przyciągnie młodych? Zwolennicy pomysłu przekonują, że kilkanaście lat temu szkół dla pielęgniarek nie brakowało, ale teraz nie ma w Polsce ani jednej, a zawodu można się uczyć dopiero po szkole średniej. Gdyby jednak pielęgniarstwo miało „wrócić” do takiej placówki, wymagałoby to zmian podstaw nauczania, czyli zmian na szczeblu ministerialnym. - Pani minister obiecała się zastanowić nad taką zmianą - mówi starosta.

- Gdyby można było taki profil w naszej szkole stworzyć, to jak najbardziej byłabym za tym. Myślę, że to jest przyszłość, bo pracownicy w służbie zdrowia są potrzebni - podsumowuje Monika Wróbel, dyrektor zespołu szkół.

Renata Hryniewicz

Moje działania reporterskie skupiają się na terenie powiatu słubickiego i sulęcińskiego. Szukam tu ludzi, miejsc, wydarzeń, o których warto pisać i je pokazywać. Szukam tematów, które niosą jakiś przekaz, pokazują ciekawe działania, ale także takich, w których poprzez nagłośnienie mogę pomóc rozwiązać problem. Zawsze staram się dociec prawdy wysłuchując różnych wariantów, jeśli chodzi o spór – wysłuchuję i opisuję obie strony. Staram się, żeby Czytelnik sam ocenił, po której stronie leży prawda. Można zgłosić mi każdy temat, każdy problem, każdą inicjatywę.
Jestem zawsze blisko ludzi i staram się spotykać z nimi osobiście, by ocenić sytuację, a w temacie ująć także emocje. Lubię pisać o ludziach i ich przeżyciach, pokazywać to, co w moim rejonie dzieje się dobrego, ale nie uciekam od spraw kontrowersyjnych, o czym nie raz przekonali się moi Czytelnicy.
Jestem optymistką i nigdy się nie załamuję. Wierzę, że zawsze jest jakieś wyjście. Lubię dobry żart i ludzi wesołych z pozytywną energią. Nie znoszę smutasów.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.