Pieszy na przejściu powinien mieć pierwszeństwo!

Czytaj dalej
Fot. Jarosław Miłkowski
Jarosław Miłkowski

Pieszy na przejściu powinien mieć pierwszeństwo!

Jarosław Miłkowski

Ruchy miejskie chcą poprawy bezpieczeństwa pieszych. W tym roku w Lubuskiem z ich udziałem było już 90 wypadków!

- Jedyną możliwą do zaakceptowania liczbą śmiertelnych wypadków drogowych jest zero – uważają działacze ruchów miejskich. Wczoraj przed południem we wszystkich miastach wojewódzkich, a więc także w Gorzowie, złożyli pisma, w których domagają się, by władze zminimalizowały liczbę wypadków z udziałem pieszych. Jak? Poprzez wprowadzenie pierwszeństwa dla pieszych (dziś ma je tylko pieszy na przejściu), podwyższenia kwot mandatów, obniżenie limitów prędkości czy wzrost liczby fotoradarów.

Pozostało jeszcze 85% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Jarosław Miłkowski

Komentarze

1
Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

rokup

Myślę całkowicie odwrotnie. Jestem kierowcą, ale przede wszystkim pieszym. Uważam, że jezdnie są dla samochodów, a chodniki dla pieszych. Pieszy może przejść przez jezdnię, jeśli nie jadą samochody, albo wtedy, kiedy samochody się zatrzymają. Ja stosuje się do tej zasady i jeszcze nie miałem zagrożenia, a mam już prawie 70 lat. Nie zważam nawet na pasy, przechodzę przez jezdnię, jak nie widzę samochodów. Wiem, że w zderzeniu z samochodem nie mam żadnych szans, więc się pod nie nie pcham. A jak samochód się zatrzymuje, żeby mnie przepuścić, to macham ręką aby jechał dalej.
Myślę wtedy sobie, że kierowca ma mnie za głupka i woli się zatrzymać, żeby ofermy nie przejechać. Bo tylko ofermy włażą pod jadące samochody. Ja zdaję sobie sprawę, że kierowca może być po alkoholu czy narkotykach( tysiące przypadków ujawnianych), a ile nieujawnionych? Pytanie wydaje się być retoryczne. Poza tm kierowca może się zamyślić, może się spieszyć, może zasłabnąć czy zasnąć za kierownicą. Przecież są częste przypadki rozjeżdżania pieszych na chodnikach czy wręcz na przystankach autobusowych.
Poza tym samochody, które się co chwila zatrzymują i z kopyta ruszają wydzielają więcej spalin, szczególnie ciężarowe. A to nie sprzyja zdrowiu pieszych. Piesi opamiętajcie się.
Jak się to nie zmieni, to piesi będą ginąć w dalszym ciągu.

plus.gazetalubuska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.