Plakat dostępny tylko na prośbę mieszkańców

Czytaj dalej
Fot. Materiały Galerii Pro Arte
Natalia Dyjas-Szatkowska

Plakat dostępny tylko na prośbę mieszkańców

Natalia Dyjas-Szatkowska

Powoli opadają emocje wokół zwycięskiego plakatu tegorocznego Winobrania. Czy pojawi się on na słupach ogłoszeniowych w mieście?

Dawno żadne dzieło, które wyszło spod rąk artysty, nie wywołało w naszym mieście tylu emocji, co zwycięski plakat Dni Miasta. Został on wybrany w ramach konkursu zorganizowanego przez okręg zielonogórski Związku Polskich Artystów Plastyków.

„Okropny”, „niesmaczny”, „intrygujący”, „niebanalny” 
– opinie były skrajne: od zachwytu po ostrą krytykę. Czy w takim razie plakat będzie rozpowszechniony w Zielonej Górze?

– Na billboardach miasto będzie się promowało w inny sposób – mówi prezydent Janusz Kubicki. – Natomiast plakat 
zostanie wydrukowany dla 
tych, którzy są zainteresowani. I mieszkańcy będą mogli go uzyskać. Plakat będzie można obejrzeć na wystawach artystycznych, natomiast billboardy będą innego typu.

Plakat dostępny tylko na prośbę mieszkańców
Materiały Galerii Pro Arte

Czy to oznacza, że w tym roku, obok plakatów z programem Winobrania, nie zawiśnie ten wybrany przez jury?
– To jest trudne pytanie , bo ja tymi rzeczami nie zajmuję się aż tak dokładnie – wyjaśnia prezydent. – Jeśli ktoś plakatem będzie zainteresowany, to pojawi się szansa, by go uzyskać.

O kwestię tegorocznego plakatu postanowiliśmy więc spytać w Zielonogórskim Ośrodku Kultury, który jest odpowiedzialny za organizację Winobrania.

– Plakat konkursowy będzie dostępny w Galerii Pro Arte – wyjaśnia dyrektor ZOK-u Agata Miedzińska. – Udostępniony on zostanie osobom, które przyjdą do galerii. Będą mogły go tam dostać. Prowadzimy też rozmowy z autorką: być może przyjedzie na otwarcie wystawy i nawet złoży na plakacie autograf. Może tak będzie lepiej, bo nie zostanie on tylko w mieście, a pójdzie w świat.
Dowiedzieliśmy się też, że zwycięski plakat nie zawiśnie obok programu Winobrania.

– Jesteśmy pełni nadziei, że prezydent jednak zgodzi się na zawieszenie plakatu – mówi Anna Zawadzka-Dziuda, która weszła w skład jury tegorocznego konkursu. – Mamy nadzieję, że przychyli się on do decyzji jury, by plakaty jednak pojawiły się w Zielonej Górze. Myślę, że decyzja jest nieco krzywdząca dla autorki.

Natalia Dyjas-Szatkowska

Dzień dobry! Nazywam się Natalia Dyjas-Szatkowska i jestem rodowitą zielonogórzanką. Pracuję w "Gazecie Lubuskiej" od 2016 roku. I choć z wykształcenia jestem filologiem polskim i teatrologiem, to swoją pracę zawodową związałam właśnie z mediami. 


W obszarze moich działań znajdują się: 



  • problemy i sprawy Zielonej Góry,

  • kwestie, które poruszają mieszkańców powiatu zielonogórskiego.


Ważne są dla mnie codzienne problemy mieszkańcówsprawy społeczne i kulturalne naszego regionu. Nie jest mi obojętny los zwierzaków i często piszę o nich na naszych łamach. Lubię spotkania z ludźmi i to właśnie nasi Czytelnicy są dla mnie wielką inspiracją. To oni podpowiadają, czym warto się zająć, co ich boli, denerwuje, ale i cieszy. 


Zawsze lubiłam rozmawiać z ludźmi. Jako osoba, która pracowała z nimi podczas organizacji różnych wydarzeń kulturalnych i festiwali, zrozumiałam, że to właśnie człowiek i jego historia są dla mnie najważniejsze. To więc chyba nie przypadek, że zaczęłam pracę w dziennikarstwie... 


W wolnych chwilach (jeśli jakaś się znajdzie... :)) nałogowo pochłaniam książki (kryminałom mówię nie, ale mocno kibicuję nowej, polskiej prozie) i z aparatem poznaję nasze piękne województwo lubuskie. Chętnie dzielę się urodą regionu na łamach "Gazety Lubuskiej" i portalu "Nasze Miasto". Nie boję się też pokazywać, co jeszcze mogłoby się tutaj zmienić. I to właśnie przynosi mi największą satysfakcję w pracy. Gdy uda się choć trochę ulepszyć otaczającą nas rzeczywistość. 


Czy w Twojej okolicy dzieje się coś ważnego? Masz sprawę, która Twoim zdaniem powinna zostać opisana w naszej gazecie? A może masz jakiś kłopot, który należy rozwiązać? Śmiało! Skontaktuj się ze mną, postaram się zająć danym tematem.


Kontakt do mnie: natalia.dyjas@polskapress.pl


Telefon: 68 324 88 44 lub: 510 026 978.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.