Plan koszykarek legł w gruzach i szansę dostały najmłodsze

Czytaj dalej
Fot. Artur Szymczak
Paweł Tracz

Plan koszykarek legł w gruzach i szansę dostały najmłodsze

Paweł Tracz

Niedzielne spotkanie naszego pierwszoligowca z poznaniankami od początku nie ułożyło się po naszej myśli. Gorzowianki przegrały u siebie z Eneą AZS Poznań 32:63.

- Prawda jest taka, że zagraliśmy bez sześciu podstawowych zawodniczek, które też tworzą ten zespół, a w sobotę walczyły w ekstraklasie. Pojedynek zaczął się dla nas bardzo źle, bo Kasia Jaworska już po 150 sekundach miała trzy przewinienia. Gdy zrobiła się przewaga 12-14 punktów dla gości, to wycofaliśmy dziewczyny, które złapały w sobotnim spotkaniu jakieś drobne urazy. Z boiska zdjąłem także Klaudię Czarnodolską, która miała zatrucie pokarmowe. Juniorki, które je zastąpiły nie dały nam tego bodźca, który potrafią dać i stąd wysoka porażka - ocenił Robert Pieczyrak, trener AZS PWSZ II.

Nie dość, że Enea AZS jest czołową drużyną ligi, to jeszcze mimo młodej średniej wieku, jest już zaprawiona w bojach. - Wykorzystała naszą słabość, przebiła o kilka klas. Trzeba przyjąć wynik „na klatę”, wyciągnąć wnioski i przygotować się do kolejnego meczu oraz półfinału mistrzostw Polski U-22. Ten ostatni turniej jest dla nas najważniejszy - dodał nasz szkoleniowiec.

Paweł Tracz

Dziennikarz sportowy "Gazety Lubuskiej". Moją pasją jest turystyka, nie tylko związana z obecnością na imprezach sportowych:)

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.