Alicja Kucharska

Po naszym artykule do pana Lecha i jego koni płynie pomoc

Niepełnosprawny Lech Wierzbowski konie kocha nad życie Fot. Magda Weidner Niepełnosprawny Lech Wierzbowski konie kocha nad życie
Alicja Kucharska

Lech Wierzbowski od kilkunastu lat zmaga się z chorobą Bürgera, która postępowała na tyle, że konieczna była amputacja obu nóg. Przy życiu trzymają go… trzy konie.

Po naszym artykule znaleźli się przedsiębiorcy i prywatne osoby, którzy pomagają spełnić skromne życzenia zakochanego w koniach pana Lecha.

- Dziękuję za artykuł. Dotarło do mnie już kilka worków z owsem - mówi wzruszony Lech Wierzbowski. Mieszka w starym dworku w Okuninie koło Sulecho- wa. Po artykule w „GL” pod dworek ktoś mu podrzucił owies, ktoś inny mu go przysłał.

- Byle im było dobrze. Konie są najważniejsze. Ja się nie liczę… - mówi. Choć sam ma niewiele, a stary dwór, w którym mieszka, nadaje się do kapitalnego remontu, za pośrednictwem „GL” poprosił jedynie o owies dla koni i akumulatory do wózka. Jego historia wzruszyła m.in. przedsiębiorców, a także prywatne osoby.

Pozostało jeszcze 89% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Alicja Kucharska

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.