Po ul. Warszawskiej już jeżdżą, ale to cały czas jest plac budowy

Czytaj dalej
Fot. Joanna Leśnicka
Jarosław Miłkowski

Po ul. Warszawskiej już jeżdżą, ale to cały czas jest plac budowy

Jarosław Miłkowski

Nie będzie zerwania umowy na remont ulic: Walczaka i Warszawskiej. Można jeździć od łaźni do filharmonii, a Taumer nie lideruje już w inwestycji.

- Jadę do ośrodka koło Białego Kościółka, patrzę, a tu samochody jeżdżą. Ależ się zdziwiłem! Dobrze, że w końcu tę ulicę otworzyli – mówił nam w piątkowy poranek Jerzy Andrałojć, emeryt z Piasków. Spotkaliśmy go przy nowym rondzie u zbiegu ulic: Walczaka i Jagiełły. Gorzowianin wprost nie wierzył własnym oczom: po ponad dziesięciu miesiącach przerwy samochody znów jeżdżą między łaźnią a filharmonią.

Puszczenie aut na tym odcinku wcale nie oznacza, że droga jest w 100 proc. zrobiona (...)

Czytaj więcej 5 czerwca w papierowym wydaniu "Gazety Lubuskiej" oraz w serwisie plus.gazetalubuska.pl

Jarosław Miłkowski

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetalubuska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2021 Polska Press Sp. z o.o.