Policja dopadła bandytę. Był zaskoczony...

Czytaj dalej
Fot. policja
Piotr Jędzura

Policja dopadła bandytę. Był zaskoczony...

Piotr Jędzura

W grudniu 2013 r. bandyci bronią sterroryzowali pracownice kantoru na nieczynnym przejściu granicznym. Zabrali około miliona złotych i uciekli.

W piątek policyjni antyterroryści z gorzowskiej komendy zatrzymali jednego ze sprawców napadu, Białorusina. Akcja rozpoczęła się, kiedy bandyta zjechał luksusowym bmw z autostrady A2 do Torzymia. Białorusin podjechał do punktu opłat za przejazd autostradą. - Tam błyskawicznie został obezwładniony i skuty kajdankami przez funkcjonariuszy – relacjonuje kom. Marcin Maludy, rzecznik lubuskiej policji. Mężczyzna trafił do policyjnej celi. Na wniosek słubickiej prokuratury w poniedziałek został aresztowany. Grozi mu nawet do 12 lat więzienia.

Do napadu doszło 29 grudnia 2013 r. Do jednego z kantorów w Słubicach weszli zamaskowani i uzbrojeni bandyci. Sterroryzowali pracownice, zabrali gotówkę w różnych walutach i uciekli. Policja do dziś nie podaje kwoty, ale prawdopodobnie łupem bandytów padło około miliona zł. Śledztwo było długie i trudne, aż w końcu je umorzono. - To nie oznaczało jednak, że policjanci przestali pracować nad tą sprawą - mówi kom. Maludy. W końcu gorzowscy policjanci trafili na ślad sprawców napadu. Kiedy zebrali wystarczające dowody, doszło do zatrzymania obywatela Białorusi, a śledztwo zostało wznowione. Nadzoruje je słubicka prokuratura rejonowa.

Piotr Jędzura

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.