Lucyna Makowska

Potyczki z fiskusem. - To zdzierstwo w biały dzień - mówi mieszkaniec Lubska

K. Pawlaczek przyszedł do redakcji tuż po wezwaniu do Skarbówki dokumentami, które przedstawił urzędnikom Fot. Kamila Kamiennik K. Pawlaczek przyszedł do redakcji tuż po wezwaniu do Skarbówki dokumentami, które przedstawił urzędnikom
Lucyna Makowska

To zdzierwstwo w biały dzień! Nie rozumiem dlaczego mam podwójnie płacić za upomnienie - mówi Kazimierz Pawlaczek z Lubska

- 24 maja otrzymałem upomnienie ze Skarbówki, o tym, że zalegam z podatkiem. Uderzyłem się w pierś i poprosiłem, by żona przelała pieniądze z naszego wspólnego konta bankowego, na konto Urzędu Skarbowego - opowiada Kazimierz Pawlaczek z Lubska .- Sądziłem, że sprawa jest załatwiona do czasu, gdy otrzymaliśmy z żoną informację o zajęciu świadczenia rentowego przez Skarbówkę.

12 czerwca pan Kazimierz udał się do żarskiego urzędu temat wyjaśnić. Okazało się, że oprócz kosztów upomnienia (11,60 zł) obciążono go dodatkowo kwotą 21,30 zł kosztów egzekucyjnych. Pracownicy Skarbówki przedstawił dokument potwierdzający przelew pieniędzy z wspólnego konta małżonków na konto Urzędu Skarbowego.

- Kompletnie nie rozumiem dlaczego, mam być karany dodatkowymi kosztami, skoro przelew zaległego podatku w kwocie 198 zł , wraz z odsetkami ( 1 zł) i kosztami upomnienia 11,60 zł, uregulowałem - zastanawia się pan Kazimierz. To zdzierstwo w biały dzień! Pracownica, u której zawiłości tego podatku wyjaśniałem, powiedziała mi, że w przelewie zabrakło tytułu. A co mnie to obchodzi. Ja zapłaciłem, a i tak mnie ukarano! Bałagan mają i tyle! Człowiek uczciwie pracuje, chce się rozliczyć, a i tak dostaje po głowie. W jakim kraju my żyjemy?Nie jestem człowiekiem, który szuka zwad. Przelałem tę różnicę, ale wieże z fiskusem się nie wygra. Ale mnie nie chodzi kwotę, a o zasadę. Nie pozwolę, by traktowano mnie jak złodzieja! Z miejsca pinformowałem, że idę z tym do gazety.

Tak też zrobił.
O wyjaśnienie zwróciliśmy się do Anny Łukomskiej, naczelnika Urzędu Skarbowego w Żarach. Godzinę po naszej interwencji zadzwonił do nas pan Kazimierz, z informacją, że właśnie otrzymał telefon z urzędu. - Powiadomiono mnie,że właśnie cofają tytuł wykonawczy i że otrzymam zwrot tych 21.30 zł - opowiada nasz Czytelnik. Zastanawia mnie tylko jedno, czemu tak nie rozmawiano ze mną, gdy przyszedłem na wezwanie? Wystarczyło sprawdzić konto urzędu.

A oto jaką odpowiedź dostaliśmy z urzędu. - Tryb postępowania egzekucyjnego wygląda następująco: po stwierdzeniu zaistniens zaległości, do podatnika kierowne jest upomnienie z informacj ą o zaległości i kosztach upomnienia - wyjaśnia A. Łukomska.- W przypadku braku wpłaty, po upływie 7 dni wszczynane jest postępowanie egzekucyjne. Koszty naliczane są w zależności od przeprowadzonych czynności . W przypadku dokonania wpłaty przez inną osobę niż zobowiązany, wpłacający powinien wyraźnie zaznaczyć na czyją rzecz dokonywana jest wpłata i jakiej należności dotyczy. W przypadku oznaczenia w sposób uniemożliwiający bezpośrednie jej połączenie z zaległością, wszczęcie postępowania egzekucyjnego jest zasadne.

Lucyna Makowska

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.