Pożar katedry w Gorzowie Wlkp. Dym zaczął buchać o 18.28, ale alarm zaczął wyć już po 17.00

Czytaj dalej
Fot. Tomasz Rusek
Jarosław Miłkowski

Pożar katedry w Gorzowie Wlkp. Dym zaczął buchać o 18.28, ale alarm zaczął wyć już po 17.00

Jarosław Miłkowski

System przeciwpożarowy został rozłączony ze strażą pożarną już w 2008 r. Księża nie wiedzieli, co mają robić w przypadku pożaru. A alarm był słyszalny jeszcze przed mszą, którą 1 lipca 2017 przerwała ewakuacja. Tego dowiadujemy się na rozprawie dotyczącej pożaru katedry.

W sądzie rejonowym trwa proces w sprawie pożaru katedry, do którego doszło w sobotę 1 lipca 2017 r. Jedynym oskarżonym jest ks. Zbigniew K. - od 2012 r. proboszcz najważniejszej świątyni w diecezji. Ma zarzuty sprowadzenia zagrożenia bezpośredniego niebezpieczeństwa pożaru. Chodzi m.in.

Pozostało jeszcze 85% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Jarosław Miłkowski

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetalubuska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.