Pracownicy krośnieńskiego szpitala zablokowani

Czytaj dalej
Fot. Starostwo powiatowe Krosno Odrzańskie
Łukasz Koleśnik

Pracownicy krośnieńskiego szpitala zablokowani

Łukasz Koleśnik

Pracownicy szpitala są w potrzasku. Nie dostają wypłat i wciąż są uwiązani umową ze spółką.

Po zamknięciu szpitala wiele mówiło się o bezpieczeństwie zdrowotnym w powiecie oraz o przejęciu placówki. A co z pracownikami?Jak się okazuje, ich sytuacja też znacznie się pogorszyła. Do tej pory pracodawca nie wypłacił pensji za miniony miesiąc.

- Sytuacja jest bardzo trudna. Dlatego też zgłosiliśmy się do Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych. Pracownicy muszą złożyć odpowiednie dokumenty i podać konto, na które mogą zostać przelane pieniądze - informuje Marta Pióro, rzecznik spółki Grupa Nowy Szpital.

Niestety, liczyć mogą jedynie na 1.850 zł brutto, czyli wynagrodzenie minimalne. Dodatkowo wnioski muszą zostać rozpatrzone. Minimalne wypłaty mogą zostać przelane dopiero po dwóch tygodniach, czas ten może wydłużyć się nawet do miesiąca. Do tej pory pracownicy nie dostaną żadnych pieniędzy.

- Jesteśmy sfrustrowane, bo skąd wziąć na życie? Koleżanki mają zobowiązania, niektóre kredyty, a trzeba przecież prowadzić dom, nakarmić rodzinę - wymienia położna Ewa Klepczyńska.

Niektórzy pracownicy po zamknięciu lecznicy chcieli szukać nowej pracy, ale są uwiązani umową ze spółką. Ta - jak mówią - nie ma zamiaru wręczać wypowiedzeń, choć nie ma z czego płacić.

- To bardzo trudny okres. Nie wiemy, co robić. Wiele koleżanek jest na zwolnieniu albo na urlopie. Jeździmy, szukamy pracy. Nie będziemy siedzieć z założonymi rękami. Nasza sytuacja byłaby łatwiejsza, gdybyśmy dostali pieniądze za przepracowany miesiąc - mówi Klepczyńska.

Wszystko wskazuje na to, że wkrótce spółka zacznie wręczać wypowiedzenia, gdyż została rozwiązana umowa z NFZ. - Myśleliśmy, że sprawa zostanie inaczej rozwiązana. Że szpitalem oraz pracownikami zajmie się powiat, jak zresztą zapowiadał starosta. W tym wypadku musieliśmy rozwiązać umowę z NFZ i wręczyć klucze do szpitala starostwu - informuje Krzysztof Zgoda, przedstawiciel GNS.

Pracownicy szpitala są w kropce, choć wkrótce ich sytuacja być może się poprawi.
- Po rozwiązaniu umów z NFZ i powiatem zarząd zajmie się grupowymi zwolnieniami - informuje Marta Pióro.
To dobra wiadomość dla pracowników, którzy do tej pory byli uwiązani umową o pracę i nie mogli zatrudnić się w innym miejscu. - Zarząd planuje spotkania ze związkami zawodowymi - dodaje .

A co z zaległymi płatnościami dla pracowników? Jest szansa, że dostaną pieniądze. - Staramy się o zaliczkę z Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych - podkreśla przedstawiciel GNS.

Wymagane jest jednak złożenie pewnych dokumentów przez pracowników. Ci jednak nie są skorzy do składania jakichkolwiek podpisów. - Tak doradzili nam prawnicy. Spółka sama powinna ubiegać się o te pieniądze. Nie powinniśmy robić tego za nich - usłyszeliśmy od jednej z pracownic krośnieńskiej placówki.

Mimo to sytuacja szpitala nie wygląda zbyt różowo. Część sprzętu została wywieziona do Świebodzina. Starostwo nie było przekonane co do tego, czy spółka mogła coś takiego zrobić.

- Jeśli sprzęt został zakupiony za pieniądze z kontraktu NFZ, to nie jesteśmy pewni czy spółka mogła go sprzedać. Wysłaliśmy zapytanie do NFZ - mówi starosta Mirosław Glaz.

Przedstawiciele GNS _zapewniają jednak, że cała procedura została przeprowadzona zgodnie z prawem.

A pacjenci? Ci co byli w szpitalu w Krośnie Odrzańskim zostali oczywiście przewiezieni do okolicznych placówek. Kłopot w tym, że to samo grozi osobom, znajdującym się w gubińskim Zakładzie Opiekuńczo-Leczniczym. Zarząd szpitala jednak uspokaja.

- Staramy się robić wszystko, aby tak się nie stało. Pacjenci mają tam opiekę. Obecnie prowadzimy rozmowy z NFZ-em w tej sprawie. Mamy nadzieję, że Fundusz wesprze nasze starania, aby pacjenci mogli tam zostać. Czekamy na ostateczne decyzje - wyjaśnia rzecznik prasowy spółki GNS, Marta Pióro..

Łukasz Koleśnik

Co robię?


Żadna tematyka mnie nie odstrasza. Biznes, polityka, sport, reportaże, fotoreportaże, relacje, newsy, historia. Dzięki temu też pogłębiam swoją wiedzę i doskonalę swoje umiejętności.


Największą satysfakcję z pracy mam wtedy, kiedy w jakiś sposób mogę pomóc. Dlatego często opisuję ludzi z problemami, chorych i potrzebujących oraz zachęcam do pomocy. I kiedy uda się pomóc nawet w najmniejszym stopniu, to jest plus. 


Działam głównie na terenie powiatu krośnieńskiego. Obecnie trzymam rękę na pulsie, jeśli chodzi o poszczególne inwestycje w regionie, jak chociażby przygotowywane podniesienie zabytkowego mostu w Krośnie Odrzańskim (Czy zabytkowy most w Krośnie Odrzańskim zostanie podniesiony w tym roku? To coraz mniej prawdopodobne), przyglądam się rozwojowi szpitala w regionie (Zachodnie Centrum Medyczne w końcu kupiło nowy rentgen do szpitala. Budynek w Gubinie doczeka się termomodernizacji).


Jak trafiłem do Gazety Lubuskiej?


W Gazecie Lubuskiej jestem zatrudniony od kwietnia 2015 roku. Wcześniej też pracowałem jak dziennikarz, głównie na terenie Gubina i okolic. Tam stawiałem też swoje pierwsze kroki w zawodzie, poznałem podstawy, złapałem kontakty.


Początkowo nie łączyłem swojej przyszłości z dziennikarstwem. Myślałem o informatyce albo aktorstwie (wiem, spory rozstrzał ;) ). Ostatecznie trafiłem jednak na studia do Wrocławia, gdzie studiowałem na kierunku Dziennikarstwo i komunikacja społeczna. Poszczęściło mi się i po studiach zacząłem pracę w zawodzie oraz trwam w nim do dziś.


O mnie


Jestem miłośnikiem piłki nożnej oraz koszykówki. Od lat zapalony kibic Borussii Dortmund. Łatwo się domyślić, że w wolnym czasie lubię oglądać mecze, ale nie tylko. Czytam książki. Głównie kryminały lub biografie. Kinomaniak. Oglądam filmy (fan Gwiezdnych Wojen, ale tych starych) i seriale (za dużo by wymieniać). Lubię czasem pobiegać (za rzadko, co po mnie widać ;) ). Tak w skrócie. To tyle :)

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.