Lucyna Makowska

Proboszcz z Wiciny ukarany grzywną

Proboszcz z Wiciny ukarany grzywną Fot. sxc.hu
Lucyna Makowska

Sąd skazał księdza na zapłacenie 1,5 tys. zł grzywny za rozcięcie wargi uczniowi. Nie znalazł w jego zachowaniu czynu o charakterze pedofilskim.

Taki wyrok wydał w czwartek, żarski sąd wobec proboszcza parafii w Wicinie. Orzeczenie nie jest prawomocne.

Jak duchowny trafił przed oblicze wymiaru sprawiedliwości?

Według relacji dzieci i zebranych przez prokuraturę materiałów, w styczniu zeszłego roku na lekcji katechezy w piątej klasie miał włożyć do rozporka plastikową butelkę i jednemu z uczniów kazał udawać seks oralny. Podczas katechezy doszło do zranienia dziecku wargi.

W czerwcu2015 roku ksiądz usłyszał zarzuty o charakterze pedofilskim

Po nagłośnieniu sprawy przez rodziców i media, sprawą zajęła się żarska prokuratura. Tydzień po feralnej lekcji policjanci wjechali na teren parafii i zatrzymali księdza. Jan K. spędził w areszcie jeden dzień, wyszedł za poręczeniem osoby wskazanej przez Kurię Gorzowsko-Zielonogórską.

Prokuratura wszczęła w sprawie śledztwo. Przesłuchano wszystkie dzieci, a zebrany materiał dał podstawy do postawienia katechecie zarzutów o charakterze pedofilskim. W trakcie badania zajścia do zarzutów dorzucono także naruszenie nietykalności cielesnej, jednemu z dzieci.

Wydarzenia z lekcji podzieliły nie tylko społeczność wsi, ale całej gminy. Jedni wierzyli dzieciom, inni uważali, że to spisek przeciwko księdzu.

On sam ponoć na spotkaniu z mieszkańcami przedstawił swoją wersję wydarzeń. Według niej miał to być tylko żart, a dzieci opatrznie zrozumiały jego zachowanie na lekcji.

W sądzie sprawa od początku wyłączona była z jawności, ze względu na jej delikatny charakter.

Kilkakrotnie próbowaliśmy kontaktować się z księdzem i prosiliśmy go o komentarz. Za każdym razem odmawiał.

W czwartek na sali sądowej ogłoszono wyrok. Sąd uznał księdza-katechetę winnym i skazał go na zapłacenie 1,5 tys. zł grzywny za naruszenie nietykalności cielesnej ucznia. Nie dopatrzył się w jego zachowani czynu charakterze seksualnym, o co od początku oskarżała Jana K. prokuratura, a za co groziło do 12 lat pozbawienia wolności. Sąd zwolnił proboszcza z Wiciny od zapłacenia kosztów sądowych.

Od zatrzymania ma zakaz prowadzenia religii w szkole, jednak nadal odprawia msze w miejscowym kościele.

Prokuratura nie zgadza się wyrokiem i jak zapowiada prokurator Arkadiusz Łakomy, będzie składała w tej sprawie apelację. Rozważa ją także druga strona.

Lucyna Makowska

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.