Norbert Kowalski

Przekręćmy sobie licznik. Jak oszukują handlarze aut

Zanik kupimy samochód, wybierzmy się z nim do mechanika, żeby sprawdzić jego stan. Uważajmy jednak, żeby mechanik nie był znajomym handlarza. Fot. Krzysztof Szymczak Zanik kupimy samochód, wybierzmy się z nim do mechanika, żeby sprawdzić jego stan. Uważajmy jednak, żeby mechanik nie był znajomym handlarza.
Norbert Kowalski

„Cofanie” liczników o dziesiątki tysięcy kilometrów, sprzedaż powypadkowych samochodów jako nowych, nieformalna współpraca mechaników z handlarzami czy przebijanie numerów vin to tylko niektóre ze sposobów handlarzy aut na oszukanie klientów. A tych oszukanych nie brakuje w całej Polsce.

CZYTAJ WIĘCEJ:

  • Historie z życia wzięte
  • Czy można kupić auto sprowadzone z Zachodu, które nie ma usterki?
Pozostało jeszcze 96% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Norbert Kowalski

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.