Przepisy się zmieniły, a naszej Czytelniczce został na cmentarzu bałagan

Czytaj dalej
Fot. Jarosław Miłkowski
Jarosław Miłkowski

Przepisy się zmieniły, a naszej Czytelniczce został na cmentarzu bałagan

Jarosław Miłkowski

Pani Agnieszka, nasza Czytelniczka, ma już dość sprzątania ziemi, która spada z nowej mogiły na grób jej teściów. Sprząta tak od miesiąca...

- Tak nie może być! Co przychodzimy z mężem na grób moich teściów, to on jest zasypany ziemią z sąsiedniego grobu. Proszę spojrzeć! Dziś też! – mówi Agnieszka Widzicka z Janic (między ul. Warszawską a Podmiejską). Wraz z nią wybieramy się na cmentarz przy ul. Żwirowej. Grób teściów naszej Czytelniczki jest w części 4A, to jakieś 100 kroków od pierwszej bramy cmentarza. Gdy dochodzimy do grobu, widać, że ziemia z sąsiedniej mogiły zasypała kamień obok pomnika.

Pozostało jeszcze 86% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Jarosław Miłkowski

Jestem dziennikarzem gorzowskiego działu miejskiego "Gazety Lubuskiej". Zajmuję się sprawami bieżącymi oraz bardzo często interwencjami Czytelników. Masz sprawę, którą potrzeba wyjaśnić? Pisz na maila: jmilkowski@gazetalubuska.pl

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.gazetalubuska.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.